czwartek, 19 czerwca 2014

Tajskie curry massaman

 Już zdążyłam uraczyć Was na blogu indyjskim curry, a teraz pora na tajskie curry massaman, które jest chyba jednym z najsmaczniejszych dań kuchni tajskiej. Nosi wyraźne kulinarne wpływy arabskie i hinduskie. Teoria głosi, że powstało w XVI wieku w centralnej Tajlandii a składniki i pomysł miały pochodzić od perskiego wysłannika i kupca.Nie wiadomo jak wyglądała prawdziwa historia curry massaman, ale faktycznie na południu Tajlandii  wpływ na kulinaria miały przede wszystkim tradycje populacji muzułmańskiej. Wielu z muzułmanów imigrowało tu z Półwyspu Indyjskiego, z innymi emigrantami z Malezji i Indonezji i te wpływy najbardziej wyraźne są w daniach takich jak massaman curry. Do przygotowania tego dania posiłkowałam się przepisem Sallie Moris "Kuchnia tajska- to proste".



Tajskie curry massaman
(6 porcji)
  • 600 ml (1 1/2 puszki) mleczka kokosowego 
  • 325 ml wody
  • 1 kg wołowiny dobrej jakości, odpowiedniej do duszenia
  • 2 łyżki pasty z tamaryndowca
  • 50 g pasty massaman curry
  • 280 g małych, młodych ziemniaczków
  • 225 g szalotek lub małych cebulek
  • 3 łyżki oleju słonecznikowego
  • 1/2 szklanki prażonych orzechów ziemnych 
  • 2 łyżki brązowego cukru
  • 3 łyżki soku z limonki
  • 1 czerwona papryczka chilli
  • szczypta soli morskiej


Pluczemy duży rondel o grubym dnie lub naczynie do zapiekania zimną wodą, aby potrawa nie przywierała podczas duszenia. Wlewamy mleczko kokosowe i wodę. Wstawiamy na nieduży ogień i powoli zagotowujemy. 
Gdy mleczko zacznie się gotować wkładamy do niego wołowinę pokrojoną w 3-4 cm kostkę. Zwiększamy troszkę ogień, czekamy aż zacznie się gotować a następnie zmniejszamy ogień i dusimy bez przykrycia ok 1 1/2 godziny albo do czasu, gdy wołowina będzie miękka.
W tym czasie skrobiemy młode ziemniaczki i kroimy każdego ziemniaczka na pół oraz obieramy szalotki (jeśli są duże kroimy je na połówki).
Gdy mięso będzie już miękkie, wyjmujemy je łyżką cedzakową do miski i odstawiamy na bok. Zawartość rondla gotujemy na większym ogniu przez 5 min, tak aby płyn nieco odparował (tak aby było ok 400 ml), a następnie dodajemy pastę curry massaman i gotujemy sos przez 3-4 minuty, mieszając, aż smak i zapach w pełni się rozwiną.
Na oddzielnej patelni podsmażamy na złoto przez ok 5-8 min, na 3 łyżkach oleju, ziemniaczki razem z cebulą doprawione szczyptą soli morskiej.
Na suchej patelni prażymy orzechy ziemne.
Dodajemy zezłocone ziemniaki z cebulą, mięso i uprażone orzechy do rondla z sosem i gotujemy następne 20-30 min pod przykryciem.
Pod koniec doprawiamy całość pastą z tamaryndowaca, cukrem i sokiem z limonki a następnie mieszamy i gotujemy jeszcze 10 min pod przykryciem.
Podajemy udekorowane papryczką chilli pokrojoną w plasterki. Curry doskonale smakuje też na drugi dzień, gdy smaki dobrze się połączą. Można podawać je z ryżem, z naleśnikami mandaryna,naanami lub kaszą kuskus.

1 komentarz:

  1. Było przepyszne, polecam. Bardzo aromatyczne mięsko :)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz swój komentarz :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...