Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szpinak. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szpinak. Pokaż wszystkie posty

piątek, 1 lipca 2016

Zielony koktail z jabłek, kiwi i szpinaku

Kolejny odlotowy zielony koktail. Zielono mi :)


Zielony koktail z jabłek, kiwi i szpinaku
(2 porcje)
  • 45 g szpinaku
  • 5 jabłek
  • 3 kiwi
  • 1 cm imbiru
  • 1 średni banan

W sokowirówce wycisnąć sok z 4 jabłek i 3 kiwi tak aby otrzymać ok 1,5 szklanki soku.
Obrać ze skórki i gniazda nasiennego pozostałe jabłko i wrzucić do blendera, dodać banana , szpinak i imbir pokrojony w plasterki. Zalać wszystko sokiem z jabłek i kiwi, a następnie blendować do uzyskania gładkiej konsystencji.

wtorek, 21 czerwca 2016

Antyoksydacyjny czerwony koktajl z owoców leśnych

Szukałam inspiracji do tworzenia nowych koktajli i w ten oto sposób trafiłam na stronę Jasona Vale promującego dietę koktajlową, i zapragnęłam koktajlu z burakiem :). Jeśli chodzi o moc odchudzającą to uważam, że same koktajle nie załatwią sprawy. Ady osiągnąć zamierzone efekty w odchudzaniu należy też pić dużo wody, ćwiczyć i się wysypiać. Z pewnością nie będą się odchudzać tą metodą bo uwielbiam jeść i picie koktajli chyba by mnie wykończyło psychicznie, ale potraktuje jako źródło inspiracji do nowych kombinacji smakowych. Dzisiaj antyoksydacyjny czerwony koktajl z owoców leśnych, buraka, ananasa, szpinaku, jabłek i banana. Sama nie wiem jak go nazwać takie w nim bogactwo składników :). Janson użył tutaj jeżyn, malin i truskawek. Ja zamieniłam na maliny i borówki amerykańskie bo akurat takie miałam pod ręką. Owoce leśne znane są z wysokiego poziomu przeciwutleniaczy, które hamują procesy starzenia się, pomagając skórze zachować jej elastyczność i chronić przed zmarszczkami. Również buraki zawierają polifenole, które są naturalnymi przeciwutleniaczami i działają ochronnie przeciwko chorobom układu krążenia.

 Antyoksydacyjny czerwony koktajl z owoców leśnych 


(2-3 porcje)
  • 125 g malin
  • 125 g borówki amerykańskiej
  • 2 buraki 
  • 2 jabłka
  • 300 g obranego ananasa
  • garść szpinaku
  • 1 banan
  • 6 kostek lodu
W sokowirówce wyciskamy sok z jabłek, ananasa, szpinaku i buraków.
Do blendera wkładamy maliny, borówki, banana i lód a następnie miksujemy, aż uzyskamy gładką konsystencję. 

piątek, 10 czerwca 2016

Orzeźwiający koktajl z winogron, kiwi i szpinaku z miętą

Zielono mi :). Odkąd stałam się posiadaczką wspaniałego nowego blendera ponosi mnie fantazja przy zielonych koktajlach. Dzisiaj jeden z nich koktajl z zielonych owoców i szpinaku.


Orzeźwiający koktajl z winogron, kiwi i szpinaku z miętą
(2 porcje)
  • 40 g szpinaku
  • 480 g zielonych winogron bezpestkowych
  • 4 kiwi
  • 2 jabłka
  • kilka listków mięty


W sokowirówce wycisnąć sok z 320 g winogron, 1,5 jabłka i wszystkich kiwi.
Do blendera włożyć liście szpinaku i mięty, dodać 160 winogron oraz pół jabłka (obranego ze skórki i gniazda nasiennego), a następnie zalać sokiem z sokowirówki i zblendować tak, aby koktajl miał gładką konsystencję.

piątek, 22 kwietnia 2016

Pieczona kapusta ze szpinakiem i pieczarkami

Wege danie z tego co akurat w lodówce. No cóż przyznajmy się szczerze, dość często tak właśnie powstają moje dania, ponieważ nie codziennie biegam do sklepu po kawior ;-). Czasami są na tyle banalne, że nie wrzucam ich na bloga, ale dzisiaj wyszło całkiem nieźle. A historia jego powstawania była taka. Zostało mi pół paczki pieczarek, pół paczki świeżego szpinaku i prawie kilogramowy kawał kapusty pekińskiej. I tak wyszła kapusta pieczona z pieczarkami i szpinakiem. Ale powiem Wam sekrecie, że próbowałam potem zrobić to samo ze zwykła kapustą i też smakuje dobrze, o ile nie lepiej niż z pekińską.



Pieczona kapusta ze szpinakiem i pieczarkami
(2-3 porcje)
  • 1 kapusta pekińska lub 1 główka zwykłej kapusty
  • 250 g pieczarek
  • 150 g szpinaku świeżego
  • 5 ząbków czosnku
  • 1 cebula
  • 3 łyżki oliwy truflowej
  • 3 łyżki słonecznika
  • 1 łyżka oleju kokosowego
  • 1 kubeczek jogurtu
  • 2 cm imbiru
  • sól morska
  • pieprz kolorowy
Pokroić cebule w kosteczkę i dusić na oleju kokosowym w patelni przez ok 5 min.
Dodać przeciśnięte przez praskę 2 ząbki czosnku i smażyć na małym ogniu ok 30 sek.
Dodać do cebuli szpinak i smażyć na średnim ogniu przez ok 4 min, aż zmięknie i wtedy dodać pokrojone w plasterki pieczarki. Doprawić całość solą i pieprzem i smażyć do momentu aż pieczarki zaczną puszczać wodę.
Dodać suszone pomidory pokrojone w paseczki i wymieszać.
Kapustę pekińską pokroić w 3 cm plastry.
Blaszkę wyłożyć papierem do pieczenia. Ułożyć na niej plastry kapusty. Skropić je oliwą truflową. Doprawić solą pieprzem i natrzeć 2 ząbkami czosnku przeciśniętymi przez praskę.
Na plastrach ułożyć farsz z patelni i posypać słonecznikiem.
Piec całość w 180 C przez ok 30 min. Jeśli używamy zwykłej kapusty to możemy przedłużyć czas pieczenia w zależności czy jest młoda czy stara  o ok 15 min.
Wymieszać z jogurtem 1 ząbek czosnku przeciśnięty przez praskę oraz posiekany bardzo drobno lub starty na tarce imbir, doprawić szczyptą soli.
Kapustę podawać na ciepło polaną sosem jogurtowym.







Pieczarkowy Tydzień 2016

środa, 25 czerwca 2014

Rosół z nadziewnymi grzybami

Dzisiaj będą wpominki ;-).. rzadko to robię, ale dzisiaj na prawdę napiszę o kilku wspomnieniach. Nie będą to wspomnienia bardzo romantyczne, o zapachach z kuchni w rodzinnym domu, ani żadne takie och.. ach.. Moja mama bezdyskusyjnie wspaniale gotuje, uwielbiam jej kuchnię i często dzwonię, aby podpytać jak przyrządza tradycyjne polskie dania. Ulubioną zupą mojej mamy jest... rosół, który na moją zgubę serwowała co niedziela, gdy byłam dzieckiem. Tak bardzo nie lubię tradycyjnego rosołu jak moja mama krewetek ;-). Zatem dzisiejszy rosół będzie po mojemu. Rosół tajski doprawiony jest sosem rybnym a pływają w nim  nadziewane wieprzowiną i orzechawmi wodnymi grzyby. Idealnym wykończeniem tej zupy są poszarpane liście szpinaku. Powiem krótko...  nie lubię rosłów, ale ten z książki "Kuchnia tajska - to proste"  Sallie Morris przypadł mi do gustu :). Cała książka (oprócz deserów) przypadła mi do gustu, piękne wydanie na dużym formacie, wypełnione jest fantastycznymi przepisami i do tego piękne zdjęcia, na których wyeksponowane jest tylko jedzenie bez zbędnych dodatków. Orzechy wodne które są jednym ze składników farszu są dość trudno dostępne, dlatego wydaje mi się że w ostateczności można je pominąć. Uwaga! orzechy wodne niewiele mają wspólnego z orzechami, które znamy. Wyglądają jak raczej jak małe ziemniaczki lub rzodkiewki i są kompletnie bez smaku. Kupiłam całą puszkę i z reszty orzechów przygotowałam tajski deser, ale nie podzielę się z Wami tym przepisem bo mi niestety nie smakował :(. Słodycze tajskie, jakoś do mnie nie przemawiają. Jeśli jakiś mi posmakuje to może kiedyś pojawi się na blogu, może sorbet z mango? :)


Rosół z nadziewanymi grzybami
(3 porcje)

  • 9 pieczarek (grzybków chińskich lub shiitake)
  • 1 1/4 szklanki bulionu drobiowego
  • 2 łyżki sosu rybnego
  • garść świeżego szpinaku
nadzienie:
  • 80 g wieprzowiny mielonej
  • 1/2 ząbka czosnku
  • 1 łodyga kolendry (opcjonalnie)
  • 1 łyżeczka sosu sojowego
  • 1 młoda dymka, posiekana
  • 3 orzechy wodne
  • sól, świeżo zmielony zielony pieprz

Odcinamy trzony grzybów, kapelusze pozostawiamy w całości. Jeśli używamy suszonych grzybów namaczamy je przez ok 20-30 min w 2/3 szklanki ciepłej wody. Po tym czasie je odcedzamy a wodę z moczenia dodajemy do garnka z bulionem. Jeśli używamy świeżych pieczarek dolewamy do bulionu 2/3 szklanki wody lub wywaru z warzyw lub wody z parowaru (po gotowaniu pieczarek). 
Umieszczamy wieprzowinę, przeciśniety przez praskę czosnek i posiekaną dymkę, łodygę kolendry, sos sojowy i orzechy wodne w pojemniku robota kuchennego. Doprawiamy całość solą i pieprzem a następnie miksujemy na gładką pastę.  
Nadziewamy kapelusze grzybów pastą i wstawiamy do nagrzanego parowaru (lub innym urządzeniu do gotowania na parze). Grzyby gotujemy przez ok. 15 min. Zagotowujemy w tym czasie bulion z kurczaka, wlewamy sos rybny i doprawiamy do smaku solą i pieprzem.               
Wkładamy ugotowane grzyby do miseczek, dodajemy poszarpane na kawałeczki listki szpinaku, zalewamy gorącym rosołem i dekorujemy kilkoma listkami kolendry.




czwartek, 12 grudnia 2013

Sałatka śledziowa ze szpinakiem i pomidorkami koktajlowymi





Sałatka śledziowa ze szpinakiem i pomidorkami koktajlowymi

  • 2 płaty śledziowe w sosie śmietanowo-musztardowym
  • 6 pomidorków koktajlowych
  • garść świeżego szpinaku
  • szczypta tymianku
  • 1/2 łyżeczki czosnku niedźwiedziego


Szpinak wyłożyć na talerz, na szpinaku ułożyć pokrojone na połówki pomidory. Płaty śledziowe obtoczone w sosie pokroić na mniejsze cząstki i ułożyć równomiernie na sałatce. Posypać czosnkiem niedźwiedzim i tymiankiem. 


czwartek, 20 czerwca 2013

Quiche ze szpinakiem, suszonymi pomidorami i mozarellą z sosem balsamiczno-bazyliowym

Kolejny quiche zrodził się w mojej kuchni, znowu wegetariański tak jak quiche z papryką, pieczarkami i oscypkiem. Uwielbiam połączenie suszonych pomidorów i szpinaku, jest po prostu idealne. Pojawiło się już w roladkach drobiowych z parowaru oraz w towarzystwie penne i sera pleśniowego. Zatem dzisiaj kompozycja sprawdzona już dawno, wzbogacona mozzarellą i bazylią a dopełnieniem smaku jest tutaj sos balsamiczno-bazyliowy. Wyszło genialnie :)




Quiche ze szpinakiem, suszonymi pomidorami i mozarellą z sosem balsamiczno-bazyliowym

ciasto:
  • 150 g mąki
  • 1 małe jajko
  • 100 g masła
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 1-2  łyżki zimnej wody


wypełnienie:
  • 3 żółtka
  • 2 jajka
  • 150 g kremówki 30 lub 36 %
  • 1 łyżeczka octu winnego
  • 130 g szpinaku
  • 150 g suszonych pomidorów
  • 5 ząbków czosnku
  • 4-5 listków świeżej bazylii
  • 2 łyżki oleju , jeśli został nam olej z pomidorów możemy go wykorzystać
  • 120 g mozzarelli w kulce
  • kilka kropli octu balsamicznego
  • sól
  • pieprz

sos balsamiczno-bazyliowy:
  • 6 łyżek octu winnego
  • 3 łyżki cukru brązowego
  • 6 listków bazylii



Przesiać przez sitko 150 g mąki, dodać 1 małe jajko i 100 g schłodzonego masła pokrojonego w kostkę. Rozcierać palcami ciasto jak przy ucieraniu kruszonki. Dodać 1-2 łyżek lodowatej wody, w której rozpuścić pół łyżeczki soli. Gdy składniki się połączą i ciasto stanie się już gładkie, uformować kulę, zawinąć w folię i wstawić na minimum 1 h do lodówki. Ciasto może leżeć w lodówce nawet przez całą noc. W międzyczasie przygotowujemy farsz. Na rozgrzaną patelnię z 2 łyżkami oleju (najlepiej jeśli to będzie olej po suszonych pomidorach) wrzucamy przeciśnięte przez praskę 3 ząbki czosnku, smażymy przez 1 minutę i dodajemy szpinak, doprawiamy go solą i pieprzem i smażymy ok 5 min. Gdy szpinak zacznie mięknąc dodajemy pomidory pokrojone w paski i wlewamy łyżeczkę białego octu winnego.  Farsz zostawiamy do ostygnięcia.
 Wyjmujemy ciasto z lodówki i postępujemy z nim w ten sam sposób jak ciastem na quiche z papryką i pieczarkami. Kładziemy ciasto na dużym kawałku folii spożywczej i przykrywamy drugim kawałkiem a następnie wałkujemy placek o grubości ok 4 mm i  średnicy trochę większej niż średnica naszej formy. Formę smarujemy masłem i wysypujemy mąką lub bułką tartą. Zdejmujemy z jednej strony folię i przekładamy do formy na drugim kawałku foli dzięki temu zminimalizujemy ryzyko porwania ciasta. Wkładamy ostrożnie placek do formy, dociskamy i zdejmujemy drugą folię z wierzchu. Pozostawiamy trochę ciasta ponad brzegiem naczynia ponieważ podczas pieczenia brzegi troszkę opadają. Widelcem robimy otwory w cieście, aby para mogła się uwalniać i ciasto się nie wybrzuszało. Przykrywamy ciasto folią aluminiową i wkładamy obciążenie z kulek ceramicznych do pieczenia lub grochu, fasoli czy ryżu. Piekarnik nagrzewamy do 180 C i pieczemy ciasto przez 15-20 min z obciążeniem a następnie zdejmujemy folię i pieczemy jeszcze 10 min. Wyjmujemy z piekarnika i odstawiamy do lekkiego ostudzenia. W tym czasie przygotowujemy masę jajeczną. Mieszamy 3 żółtka z 2 jajkami, 150 g śmietanki, 2 ząbki czosnku przeciśnięte przez praskę i ok 5-6 pokrojonych w paski listków bazylii, a następnie doprawiamy solą i pieprzem. Mozzarellę kroimy w plastry o grubości ok 5 mm i skrapiamy z obu stron octem balsamicznym. 
Wkładamy farsz ze szpinaku pomidorów do upieczonej formy, układamy plastry mozzarelli i wlewamy masę jajeczną do ciasta.
 Quiche umieszczamy na najniższej półce, w piekarniku nagrzanym  do 180 C i pieczemy ok 40 min, do lekkiego zrumienienia wierzchu. W tym czasie przygotowujemy nasz sos balsamiczno-bazyliowy. Do rondelka wlewamy 6 łyżek octu balsamicznego, 3 łyżki cukru brązowego oraz posiekane 5-6 listków bazylii. Gotujemy całość na średnim ogniu aż do zgęstnienia sosu. Quiche podajemy na ciepło lub zimno, udekorowany sosem i listkami świeżej bazylii.

wtorek, 11 czerwca 2013

Imbirowy łosoś pieczony w sosie śmietanowo-pieczarkowym ze szpinakiem

Zaczynam lubić ryby na ciepło :). Moje ostatnie odkrycie pieczony imbirowy łosoś w sosie śmietanowym z pieczarkami i szpinakiem to chyba idealne połączenie.  Dotychczas numerem jeden był łosoś ze szparagami w sosie holenderskim. Teraz już nie wiem, który jest lepszy... :). Uwielbiam zapach imbiru, ta niesamowita przyprawa ostatnimi czasy jest popularnie używana jako dodatek do herbaty, piwa, ciast oraz mięs. A ja uważam, że świetnie pasuje też z taką rybką jak łosoś. Nie przepadam herbaty z imbirem, ale nie wyobrażam sobie dań indyjskich, sushi czy kremu z dyni bez imbiru. 



Imbirowy łosoś pieczony w sosie pieczarkowo – śmietanowym ze szpinakiem
(2 porcje)

  • 300 g filetu z łososia
  • ok. 200 g pieczarek
  • 1 cebula
  • 2 łyżeczki suszonego czosnku niedźwiedziego
  • ok. 60 g szpinaku
  • 150 g śmietany 18%
  • 1 łyżeczka soku z cytryny
  • 300 g młodej fasolki szparagowej


Marynata do łososia:
  • 1 ząbek czosnku
  • ½ łyżeczki posiekanego świeżego imbiru
  • pieprz ziołowy
  • szczypta słodkiej papryki
  • sól
  • 2 łyżki soku z cytryny


Łososia obrać z łuski i opłukać a następnie natrzeć solą, imbirem, papryką, czosnkiem i pieprzem ziołowym oraz polać min. 2 łyżkami soku z cytryny, a następnie odstawić do lodówki na ok 1 h.
Wlać 2 łyżki oleju na patelnię, wrzucić pokrojoną w kostkę cebulę oraz 2 łyżeczki czosnku niedźwiedziego. 
Dusić cebulkę na małym ogniu przez ok 10 min do zeszklenia, a następnie dodać pokrojone w plasterki pieczarki, doprawić solą i dusić do miękkości. Gdy pieczarki będą już miękkie dodać szpinak i gotować całość ok 3 min.
Na koniec wlać ok 150 g śmietany , doprawić solą, pieprzem i 1 łyżką soku z cytryny i gotować całość jeszcze przez 3 min do połączenia się składników.

Wyjąć łososia z lodówki, włożyć do naczynia żaroodpornego a następnie przykryć go całością sosu i piec pod przykryciem w 180 C przez 35 min.
Umyć fasolkę a następnie ją obrać obcinając końcówki z obu stron i wstawić do parowaru na ok 30 min. lub gotować do miękkości w wodzie z dodatkiem soli.












piątek, 31 maja 2013

Roladki drobiowe nadziewane szpinakiem, suszonymi pomidorami i pestkami dyni

Czekam z utęsknieniem na książkę "Mała paryska kuchnia" Rachel Khoo, którą wczoraj zamówiłam. W planach na najbliższe dni mam quische lorraine, jeszcze nie wiem czy będę go robić zgodnie z przepisem mojej nowej idolki, ale w lodówce już czeka wędzony boczek :). A tymczasem będzie jeszcze dietetycznie, no prawie gdyby nie ten ser pleśniowy. Coraz bardziej zaczyna mi się podobać gotowanie na parze :). Chciałam podać kilka tabel z czasem gotowania, ale nie wiem czy będą one użyteczne ponieważ czas w nich podawany jest orientacyjny, wszystko zależy od ilości danego składnika, urządzenia w którym parujemy a także czy produkt jest zamrożony czy też nie, albo choćby nawet od tego czy parowar jest już nagrzany. Ja przyjmuję taką zasadę, że gdy przygotowuje danie składające się z mięsa i warzyw to zazwyczaj wszystko gotuję zgodnie z czasem dopasowanym do mięsa. Mięso parowane jest zawsze na dolnej półce, gdzie gotuje się szybciej a warzywa na górnej na którą dociera mniej pary i dzięki temu mam gotowe oba składniki w tym samym czasie. Zatem zamiast ściśle śledzić tabele przyjmijmy że pewne produkty gotują się szybciej a inne wolniej i umieszczajmy je na odpowiednich poziomach w parowarze, najniższy poziom przeznaczony jest dla mięs, ryżu, twardszych warzyw i owoców, wyższe poziomy to delikatne warzywa i owoce oraz ryby. Pamiętajmy, że w parowarze nie można ugotować makaronu ale doskonale sprawdzi się do podgrzania makaronu albo pierogów.




Roladki drobiowe nadziewane szpinakiem, suszonymi pomidorami i pestkami dyni

(2 porcje)
  • 2 piersi z kurczaka
  • 60 g szpinaku
  • 2 łyżki oleju
  • 30 g sera pleśniowego
  • 100 g suszonych pomidorów  
  • 4 łyżki pestek dyni
  • 1 ząbek czosnku
  • 1 brokuł
  • kilka listków świeżej bazylii
  • sól
  • pieprz


marynata :
  • 1 łyżeczka musztardy
  • 2 łyżki octu winnego
  • kilka listków świeżej bazylii
  • szczypta tymianku
  • sól
  • 1 łyżka oliwy
  • 2 ząbki czosnku 


sos balsamiczny:
  • 4 łyżki octu balsamicznego
  • 1 łyżeczka miodu
  • 1 płaska łyżka brązowego cukru

Piersi z kurczaka opłukać i rozbić na ok  5 mm płaty. W szklance dokładnie wymieszać 1 łyżkę oliwy, 2 łyżki  octu winnego, 1 łyżeczkę musztardy, szczyptę tymianku, 2 ząbki czosnku przeciśnięte przez praskę, posiekaną świeżą bazylię i szczyptę soli.  Mięso wysmarować marynatą i odstawić pod przykryciem do lodówki na noc. 
Na patelnię wlać 2 łyżki oleju i jeden ząbek czosnku przeciśnięty przez praskę, chwilę smażyć a potem dodać szpinak. 
Szpinak doprawić solą i dusić ok 2-3 min a następnie dodać pokrojone w paski pomidory i ser pleśniowy pokrojony w kostkę. Na suchej patelni uprażyć 2 łyżki pestek dyni, dodać je do farszu i wymieszać.
 Farsz nałożyć na płaty z piersi kurczaka i zawinąć w roladki. Roladki posypać pieprzem i wstawić na dolną półkę w parowarze. 
Brokuła opłukać, podzielić na mniejsze różyczki i umieścić na wyższej półce w parowarze. Nastawić czas gotowania na 35 min. Teraz mamy czas wolny :). Pod koniec gotowania wlewamy do rondelka 4 łyżki octu winnego, 1 łyżeczkę miodu i 1 łyżkę brązowego cukru, gotujemy przez 3-4 min do lekkiego skarmelizowania sosu i odstawiamy do ostygnięcia aby stężał. W tym czasie prażymy pozostałe 2 łyżki pestek dyni. 
Roladki kroimy na plastry układamy na talerzu razem z brokułami, polewamy sosem balsamicznym i posypujemy świeżo uprażonymi pestkami. 

sobota, 26 stycznia 2013

Penne ze szpinakiem i suszonymi pomidorami

Dzisiaj znowu dość szybki i prosty w przygotowaniu obiad. Od momentu wizyty we Włoszech jestem ogromną fanką makaronów i pewnie w końcu odważę się przygotować domowy makaron czy włoskie gnocchi. Dzisiaj posłużę się kupowanym makaronem i przygotuję go ze szpinakiem. Nigdy nie miałam złych skojarzeń ze szpinakiem bo moi rodzice jakoś nie zmuszali mnie do jedzenia niesmacznej zielonej papy, dlatego sięgnęłam po to smaczne warzywo z ogromnym entuzjazmem i zaciekawieniem jak by je tu doprawić, aby było smaczne i dało się go zaserwować je efektownie nawet tym, którzy mają jakieś niemiłe wspomnienia z nim związane. Zabawne są historie na temat szpinaku, który przez wiele lat był uznawany za bogate źródło żelaza tylko dlatego, że ktoś gdzieś pomylił w statystykach miejsce przecinka dziesiętnego. Zawartość tego pierwiastka jest stosunkowo duża, ale nie aż tak duża jak przedstawiały to niegdyś poradniki żywieniowe. Prawda jest taka, że szpinak długo musiał czekać na zdobycie sławy w kuchni. Rozsławiły go pod koniec XIX wieku pielęgniarki od św. Wincentego a Paulo, pojąc anemicznych nędzników winkiem sporządzonym na jego bazie. Podobno kuracja ta przynosiła bardzo dobre skutki J. Potem Amerykanie promowali to warzywko na podobnej zasadzie jak Boguś Linda zdrowe mleko.  Na plakatach pojawiał się chłopiec z pełną buzią szpinaku demonstrujący swoje mięśnie, ale chyba najsławniejszą postacią,  której szpinak dodaje sił witalnych jest kreskówkowy Popeye, który po zjedzeniu puszki tego warzywa dostaje super mocy :)




Penne ze szpinakiem i suszonymi pomidorami
(2 porcje)
  • 200 gr świeżego szpinaku
  • Ok 80 gr sera pleśniowego
  • Ok 80 gr pomidorów suszonych w oleju
  • 1 łyżeczka soku z cytryny
  • 2 ząbki czosnku
  • 3 łyżki oliwy z suszonych pomidorów
  • 3 łyżki startego parmezanu
  • 1 łyżeczka soku z cytryny
  • świeżo zmielony pieprz kolorowy
  • makaron penne

















Na patelni rozgrzewamy oliwę w której były pomidory,  dodajemy wyciśnięty czosnek i wykładamy szpinak. Smażymy ok 10 min do uzyskania miękkości.  Dodajemy suszone pomidory pokrojone w paski i wszystko razem smażymy jeszcze ok 3 min. 

Ser pleśniowy kroimy w kostkę i dodajemy do szpinaku. Zmniejszamy ogień, doprawiamy solą, pieprzem oraz cytryną i smażymy jeszcze ok 3 minut. Uwaga z solą ! ser jest bardzo słony.

Na osobnej patelni prażymy ziarna słonecznika. Makaron gotujemy al dente i podajemy ze szpinakiem. Posypujemy całość świeżo prażonymi ziarnami słonecznika oraz świeżo startym parmezanem i polewamy cytrynowym sosem balsamicznym. Możemy ozdobić danie świeżym szpinakiem i pomidorkami koktajlowymi. 


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...