Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jabłka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jabłka. Pokaż wszystkie posty

piątek, 1 lipca 2016

Zielony koktail z jabłek, kiwi i szpinaku

Kolejny odlotowy zielony koktail. Zielono mi :)


Zielony koktail z jabłek, kiwi i szpinaku
(2 porcje)
  • 45 g szpinaku
  • 5 jabłek
  • 3 kiwi
  • 1 cm imbiru
  • 1 średni banan

W sokowirówce wycisnąć sok z 4 jabłek i 3 kiwi tak aby otrzymać ok 1,5 szklanki soku.
Obrać ze skórki i gniazda nasiennego pozostałe jabłko i wrzucić do blendera, dodać banana , szpinak i imbir pokrojony w plasterki. Zalać wszystko sokiem z jabłek i kiwi, a następnie blendować do uzyskania gładkiej konsystencji.

wtorek, 21 czerwca 2016

Antyoksydacyjny czerwony koktajl z owoców leśnych

Szukałam inspiracji do tworzenia nowych koktajli i w ten oto sposób trafiłam na stronę Jasona Vale promującego dietę koktajlową, i zapragnęłam koktajlu z burakiem :). Jeśli chodzi o moc odchudzającą to uważam, że same koktajle nie załatwią sprawy. Ady osiągnąć zamierzone efekty w odchudzaniu należy też pić dużo wody, ćwiczyć i się wysypiać. Z pewnością nie będą się odchudzać tą metodą bo uwielbiam jeść i picie koktajli chyba by mnie wykończyło psychicznie, ale potraktuje jako źródło inspiracji do nowych kombinacji smakowych. Dzisiaj antyoksydacyjny czerwony koktajl z owoców leśnych, buraka, ananasa, szpinaku, jabłek i banana. Sama nie wiem jak go nazwać takie w nim bogactwo składników :). Janson użył tutaj jeżyn, malin i truskawek. Ja zamieniłam na maliny i borówki amerykańskie bo akurat takie miałam pod ręką. Owoce leśne znane są z wysokiego poziomu przeciwutleniaczy, które hamują procesy starzenia się, pomagając skórze zachować jej elastyczność i chronić przed zmarszczkami. Również buraki zawierają polifenole, które są naturalnymi przeciwutleniaczami i działają ochronnie przeciwko chorobom układu krążenia.

 Antyoksydacyjny czerwony koktajl z owoców leśnych 


(2-3 porcje)
  • 125 g malin
  • 125 g borówki amerykańskiej
  • 2 buraki 
  • 2 jabłka
  • 300 g obranego ananasa
  • garść szpinaku
  • 1 banan
  • 6 kostek lodu
W sokowirówce wyciskamy sok z jabłek, ananasa, szpinaku i buraków.
Do blendera wkładamy maliny, borówki, banana i lód a następnie miksujemy, aż uzyskamy gładką konsystencję. 

czwartek, 10 września 2015

Szarlotka pychotka

Gdy brak mi weny to łażę sobie tak po straganach, albo półki sklepowe zwiedzam licząc na to, że coś mnie zainspiruje. Po powrocie z Azji było mi bardzo smutno, że w moim warzywniaku nie ma listków kafiru, tamaryndowca czy galangalu i jakoś nic nie było w stanie mnie pobudzić do kulinarnej aktywności po wspaniałych smakach Tajlandii...dopóki nie pojawiły się antonówki :). Będzie szarlotka! Taka zwykła szarlotka, pyszna, na kruchym cieście. Nasza polska szarlotka z antonówek a nie jakieś tam apelpaje ;-). Do dzieła !




Szarlotka
(forma 25 cm)
  • 500 g mąki pszennej
  • 250 g margaryny
  • 30 g masła
  • 180 g cukru białego
  • szczypta soli
  • 2 jajka
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • ok 1,5 kg kawśnych jabłek 
  •  2 czubate łyżki cukru trzcinowego
Mąkę przesiać przez sito i wymieszać z białym cukrem i solą. 
Schłodzone masło i margarynę pokroić  szybko w kostkę i dodać dodać do mąki. Siekać nożem mąkę z masłem i margaryną tak, aby składniki się wymieszały. 
Dodać dwa jajka i zagnieść szybko ciasto. Uformować z ciasta kulę, zawinąć w folię spożywczą i wstawić na 30 min do lodówki. 
Obrać jabłka i oczyscic z gniaz nasiennych . Pokrojone na pół jabłka pokroić na plasterki. Wymieszać z 2 czubatymi łyżkami cukru (można dodać więcej, ja lubię gdy są kwaśne) oraz cynamonem. Przesamżyć jabłka na średnim ogniu ok 10-15 min , tak aby nie rozpadły się całkowicie i były lekko chrupiące. 
Wysmarować formę na ciasto margaryną. 
Ciasto podzielić na dwie części : 2/3 ciasta rozwałkować cienko (ok 0,5 cm)  i wyłożyć nim dno (można rozciągnąć palcami ciasto palcami bez wałkowania :) ) formy a resztę schować z powrotem do lodówki.  Wstawić formę z ciastem do piekarnika nagrzanego do 200 C i zapiekać ok 13 min. 
Wyjąć z piekarnika podpieczony spód, wypełnić go jabłkami i pokryć resztą ciasta. Można z niego zrobić paseczki i tradycyjną plecionkę, ale ja lubię skubać ciasto i układać małe nieregularne placuszki na wierzchu, tak aby pokryć warstwę jabłek.  
Zmniejszamy temp do 180 C i pieczemy szarlotkę przez ok 35 min. 







niedziela, 14 grudnia 2014

Korzenno-jabłkowa babka ze śliwkowymi powidłami

  Dawno mnie nie było i stęskniłam się za gotowaniem. Z góry przepraszam, ale ostatnimi czasy skupiłam się na mojej drugiej pasji, czyli tangu argentyńskim. Dużo warsztatów, milong a w między czasie załatwianie formalności związanych z pewnymi zmianami w moim życiu. Wziełam parę lekcji salsy, żeby wprowadzić trochę słońca podczas jesienno-zimowej szarugi i zmobilizowałam się żeby chodzić na siłownię. Udało mi się też wskoczyć na warsztaty fotograficzne organizowane w ramach festiwalu Sputnik, które przekonały mnie do używania statywu ;-).
   Dzisiejsza babka powstała tak na prawdę prawie z niczego. W związku z tym, że byłam nieco zabiegana przez ostatnie dni i jakoś specjalnie nie miałam czasu na przemyślane zakupy to wyszło ciasto z tego co aktualnie posiadałam w kuchni. Jabłka, domowe powidła śliwkowe, mąka, korzenne przyprawy. Teofil był zauroczony, powiedział że tak właśnie wyobraża sobie domowe ciasto. Polecam je szczególnie na zimowe wieczory. Dobry film, kocyk, herbatka karmelowa i pyszna domowa korzenno-jabłkowa babka ze śliwkowymi powidłami. Doskonale sprawdzi się też na świątecznym stole, a więc do dzieła :). 


Korzenno-jabłkowa babka ze śliwkowymi powidłami
(forma na babkę o średnicy ok 22 cm)

  • 250 g mąki pszennej
  • 4 goździki
  • 1/2 łyżeczki cynamonu
  • szczypta gałki muszkatołowej
  • 1/2 szklanki oleju
  • 1/2 szklanki maślanki 
  • 2 małe jajka
  • szczypta soli
  • 3 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/2 szklanki cukru trzcinowego
  •  2 jabłka
  • 1,5 łyżki cukru białego
  • ok. 150 g powideł śliwkowych

Obrane jabłka zetrzeć na tarce o grubym oczku, doprawić białym cukrem a nastepnie wrzucić na patelnię i smażyć na średnim ogniu przez ok 5 min, tak żeby się nie rozpadły. Zdjąć z ognia i wystudzić. 
Przesiać przez sito mąkę. Wymieszać ją proszkiem do pieczenia, szczyptą soli,cukrem trzcinowym, roztłuczonymi w moździerzu goździkami, startym cynamonem i gałką musztołową.  
W oddzielnej misce wymieszać mokre składniki : olej, maślankę i jajka. 
Wlać mokre składniki do suchych i wymieszać, a następnie dodać podsmażone jabłka i jeszcze raz wymieszać. 
Przelać połowę masy do formy na babkę i nałożyć 8-9 kropek powideł śliwkowych wielkości jednej łyżeczki. Przykryć kropki ciastem i nałożyć kolejną warstwę kropek (najlepiej jeśli nie będą się pokrywać z poprzednią wartstwą) i wylać resztę ciasta. 
Formę z ciastem wstawić do nagrzanego do 200 C piekarnika i piec 20 min, a następnie zmniejszyć temp. do 180 C i piec jeszcze przez 25 min. 





niedziela, 26 października 2014

Tarte tatin z jabłkami i słonym karmelem

Dzisiaj coś dla miłośników jabłek i słonego karmelu. Pyszna tarta tatin według przepisu Rachel Khoo. Tradycyjne tarty tatin są przygotowywane z karmelowym sosem, ale Rachel łamie zasady i robią ją z sosem bretońskim czyli solonym karmelem. Mnie również przypadła do gustu ta modyfikacja, choćby dlatego że jestem fanką lodów o smaku słonego karmelu. 



Tarte tatin z jabłkami i słonym karmelem
(forma o średnicy ok 25 cm)

  • 2 opakowania ciasta francuskiego 
  • 14-16 małych jabłek naj na szarlotkę (tyle aby ciasno pokryły dno formy)
  • 50 g masła
  • lody do podania
słony karmel:
  • 100 g cukru 
  • 100 g masła
  • 1 płaska łyżeczka soli

Wycinamy z ciasta francukiego dwa koła o średnicy 25 cm, składamy je razem. Powinny mieć wysokość ok 1 cm. 
Wkładamy ciasto do formy, nakłuwamy widelcem i pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180 C przez 30 min, aż się przyrumieni. 
Do rondla o grubym dnie wsypujemy cienką warstwę cukru i stawiamy go na średnim ogniu.Kiedy cukier zacznie się topić wsypujemy kolejną porcję. Powtarzamy czynność, aż cały cukier się roztopi. 
Podgrzewamy karmel nie mieszając go- poruszamy rondlem, wykonując koliste ruchy. Kiedy karmel osiągnie kolor prawie tak ciemny jak coca-cola, zdejmujemy rondel z ognia i natychmiast dodajemy masło i sól i mieszamy. 
Przelewamy karmel do formy na tartę, tak aby pokrył dno i boki formy. 
Układamy na sztorc obrane, wydrążone i pokrojone na połówki jabłka (powinny być ułożone ciasno, ponieważ podczas pieczenia się skurczą). 
Jabłka pieczemy w temp. 180 C przez ok 30 min., aż zmiękną ale nie mogą się rozpadać. 
Wyjmujemy formę z jabłkami i odstawiamy na chwilę do ostygnięcia, jabłka powinny być na tyle ostudzone aby można było je dotknąć. 
Przed podaniem na wierzch jabłek kładziemy upieczone wcześniej ciasto francuskie i obciążąmy całość dużym talerzem. Odwracamy talerz razem z tarta, tak aby jabłka znalazły się na wierzchu. 
Ciasto podajemy z gałką lodów lub bitą śmietaną.







czwartek, 6 marca 2014

Pomarańczowa brioszka nadziewana kajmakiem, jabłkami i płatkami migadłów

Dzisiaj znowu wracam do "Małej paryskiej kuchni" Rachel Khoo. Tym razem przepis na brioszki. Nie byłabym sobą gdybym czegoś nie zmieniła, wiec od razu zapowiadam że przepis nie jest do końca oryginalny ponieważ wodę z kwiatu pomarańczy zastąpiłam świeżo startą skórką pomarańczową. Testowałam metodę Rachel z przechowywaniem przez całą noc ciasta drożdżowego w lodówce i ku mojemu zdziwieniu wyrosło :). Brioszka wyszła fantastyczna, pachnąca pomarańczą, maślana i delikatna. 


Brioszka nadziewana kajmakiem, jabłkami i płatkami migdałów

  • 80 g masła
  • 50 ml mleka
  • 12 g świeżych drożdży
  • 250 g mąki 
  • 50 g cukru
  • 1 torebka (ok 16 g) cukru waniliowego
  • skórka otarta z 1 pomarańczy
  • szczypta soli
  • 1 jajko, roztrzepane
  • 1 1/2 łyżki śmietany 18 %
nadzienie:
  • 2 1/2 jabłka (szara reneta), wydrążone i grubo poszatkowane
  • 180 g masy kajmakowej
  • 3 łyżki płatków migdałów



Rozpuścić masło w mleku. Dodaj drożdże i mieszaj, aż się rozpuszczą (mleko powinno być letnie, na pewno nie gorące, bo wtedy ciasto nie wyrośnie).  W dużej misce wymieszaj mąkę z cukrem i solą.  Zrób dołek w środku, dodaj mieszankę z mlekiem i resztę składników. Wyrabiaj ręką, aż powstanie gładkie, niezbyt gęste ciasto. Miskę szczelnie przykryj folią spożywczą i wstaw na noc do lodówki. Następnego dnia wyłóż papierem do pieczenia tortownicę o średnicy 25 cm. Ciasto przełóż na oprószony mąką blat, 5 minut wyrabiaj, a następnie uformuj prostokąt (ok. 40 na 30 cm). Na wierzchu rozsmaruj kajmak, pozostawiając wzdłuż brzegów dwucentymetrowe wolne pasy. Rozłóż równomiernie jabłka i płatki migdałów.Zroluj ciasto w długi wałek i pokrój na 6 równych części. Włóż do tortownicy, jedną obok obok drugiej , tak aby było widać przekrój . Przykryj folią i odstaw do wyrośnięcia w ciepłe miejsce na mniej więcej 2 h (ciasto musi dwukrotnie zwiększyć objętość). Rozgrzej piekarnik do 160 C i piecz bułeczki ok 40 min. Powinny być złocisto-brązowe, Jeśli za bardzo się przyrumienią, przykryj je folią aluminiową. Wyjmij z piekarnika i przełóż na ruszt. Najlepiej smakują na ciepło lub jedzone tego samego dnia. 




Akcja Szarlotki

poniedziałek, 2 grudnia 2013

Pierś z kurczaka w sosie jabłkowym z pieczarkami i przysmakiem buraczkowym

No i nadeszła zima... brrr... w Pruszkowie jeszcze nie ma śniegu, ale nadciągają już grafitowo-szare chmury, które zwiastują jego nadejście. Trzeba się dostosować do pory roku i zapomnieć na kilka miesięcy o pięknie pachnących pomidorkach, fasolce szparagowej, gruntowych ogórkach i owocach z sadu. Strasznie mi smutno z tego powodu, ale próbuje się jakoś odnaleźć w rzeczywistości i wykorzystać to co aktualna pora roku ma do zaoferowania. Uwielbiam dodawać owoce do mięsa: maliny, śliwki, wiśnie, żurawinę, ananasa i jabłuszka. Do pieczenia polecam twardą i kwaskową szarą renetę, ale do sosu który zaproponuje można dodać dowolny gatunek, taki jaki mamy pod ręką. Jako dodatek do mięsa przygotowałam przysmak buraczkowy, który znalazłam w ostatnio przeglądanej przeze mnie książce "Zdrowe kalorie". Całe danie jest lekkie, bez zbędnej ilości tłuszczu i śmietany. Smacznego!



Pierś z kurczaka w sosie jabłkowym z pieczarkami i  przysmakiem buraczkowym
(3-4 porcje)
  • 2 piersi z kurczaka
  • 6 dużych pieczarek
  • 200 g  jogurtu naturalnego
  • 1 ząbek czosnku
  • 1 jabłko
  • 1 cebula dymka
  • sól
  • pieprz biały
  • 5 łyżki oliwy
  • 1 łyżeczka masła
  • kilka kropel cytryny
  • świeży tymianek
  • świeża szałwia

przysmak buraczkowy:
  • 4 buraki
  • 2 ogórki konserwowe
  • 1 czerwona cebula
  • 1 jabłko
  • 250 g jogurtu naturalnego
  • sól
  • biały pieprz

Buraki umyć i osuszyć a następnie wstawić na blachę do nagrzanego do 250 C piekarnika i piec przez 1 h.
Zeszklić posiekaną dymkę na 2 łyżkach oliwy, dodać obrane i starte na tarce o grubym oczku jedno jabłko. Doprawić czosnkiem, posiekaną szałwią i tymiankiem po kilka gałązek.Dusić przez 10 min na średnim ogniu pod przykryciem a następnie dodać 200 g jogurtu naturalnego gęstego i gotować na małym ogniu pod przykryciem ok 7 min, doprawić solą i białym pieprzem. Na oddzielnej patelni udusić doprawione solą pieczarki na 1 łyżce oliwy
Pierś z kurczaka umyć i osuszyć. Pokroić każdą pierś na 4-5 dużych kawałków. Rozgrzać na patelni 2 łyżki oliwy z 1 łyżeczką masła i na dużym ogniu obsmażyć kawałki przez chwilę z każdej strony. Odłożyć mięso na talerz.
Wyjąć z piekarnika buraczki, ostudzić je. Zmniejszyć temperaturę do 200 C. Kawałki kurczaka ułożyć w naczyniu żaroodpornym i pokryć je sosem jabłkowym z pieczarkami oraz kilkoma gałązkami świeżego tymianku i zapiekać przez 20 min.
W tym czasie pokroić w kostkę cebulę, ogórka i buraka oraz obrane ze skórki jabłko. Wszystko wymieszać i dodać jogurt, doprawić solą i białym pieprzem a następnie odstawić do lodówki.
Gdy kurczak będzie gotowy podawać z przysmakiem buraczkowym, można dodać też ziemniaczki lub ryż.






sobota, 30 listopada 2013

Pieczone jabłka z twarogiem w miodzie palmowym

To był ostatni dzień naszego pobytu na Teneryfie. Teofil podjechał odstawić do garażu wypożyczony przez nas samochód a ja wybrałam się na poszukiwanie restauracji polecanej dla smakoszy przez przewodnik turystyczny. Upajając się ostatnimi promieniami słonecznymi tego lata mijałam masę restauracyjek ze stolikami wystawionymi na zewnątrz, aż w końcu dotarłam do kamieniczki wymalowanej na pistacjowo-groszkowy kolor ze skromnym szyldem "Regulo". Oczekując na Teofila, który rozliczał się właśnie z firmą wynajmującą samochody, siedziałam na ławce przed ową restauracją i zastanawiałam się dlaczego nie ma w niej stolików na zewnątrz. Gdy weszliśmy do środka przywitało nas przyjemne rustykalne wnętrze restauracji z dziedzińcem w środku. Pięknie nakryte stoły z pełną zastawą, białe schludne obrusy, na ścianach pozawieszane elementy urządzeń do uprawy roli z ubiegłego wieku. Restauracja zajmuje całą jednopiętrową kamienicę i jest niewątpliwie urokliwa. To co podobało mi się w niej najbardziej to oszklony, przesuwany dach nad małym dziedzińcem gdzie przy dobrej pogodzie można stołować się pod gołym niebem. Wybraliśmy jeden  z tych czterech stolików na dziedzińcu,  na którym jeszcze nie stała tabliczka z rezerwacją i postanowiliśmy spróbować najbardziej tradycyjnych i najsmaczniejszych potraw. Miła obsługa poinformowała nas abyśmy wzięli steka.. wydawało nam się to dziwne z uwagi na to że to wybrzeże i powinni jednak specjalizować się w rybach ;-) . Skończyło się na króliku po kanaryjsku i rybie oczywiście wszystko z pysznymi ziemniaczkami po kanaryjsku i sosami mojo. Nie powiem, żeby to był najlepszy królik jakiego jadłam w swoim życiu, jak również i ryba nie była niczym specjalnym, nawet nie zapamiętałam jej nazwy. Najlepsze były ziemniaczki, którym poświecę osobny post i opiszę jak je przygotować. Po przeciętnym daniu głównym i wspaniałej sangrii przyszła pora na deser, oba były okraszone niesamowitym dodatkiem- miodem palmowym. Pomimo tego że obiad w tej restauracji nie był niczym wyjątkowym, to dzięki tej wizycie skusiłam się na zakup słoiczka miodu palmowego i teraz bardzo żałuje że tylko jednego. Dzięki temu nabytkowi mógł powstać mój własny polski deser z kanaryjskim akcentem.



Pieczone jabłka z twarogiem w miodzie palmowym

  • 3 jabłka
  • 3 łyżki chudego twarogu
  • 3 łyżki miodu palmowego do nadzienia oraz po ok 2 łyżki do każdej porcji do polania (można zastąpić syropem klonowym)
  • łyżeczka masła do wysmarowania naczynia żaroodpornego
  • szczypta cukru  pudru

Wydrążyć w jabłkach środek pozostawiając ścianki o grubości ok 1 cm. Gniazda nasienne wyrzucić a pozostały miąższ pokroić w kosteczkę i wymieszać z chudym mielonym twarogiem. Do nadzienia dodać 3 łyżki miodu palmowego i wymieszać, a następnie nałożyć je do jabłek. Naczynie żaroodporne wysmarować masłem, ułożyć w nim jabłka i piec w nagrzanym do 160 C piekarniku przez 30 min. Upieczone jabłka posypać cukrem pudrem dla dekoracji oraz polać  dodatkowo miodem palmowym. 


Zdrowe słodkości

środa, 13 listopada 2013

Szarlotka z kajmakiem i lodami

Jesień zawsze kojarzyła mi się z szarlotką. Uwielbiam pachnące cynamonem kruche ciasto, pieczone ze świeżymi jabłkami. Ja uwielbiam gotować z szarą renetą, ale jeśli chodzi o szarlotkę możemy użyć dowolnych, ulubionych jabłek. Dzisiaj zaproponuje coś specjalnego, nie będzie to zwykła szarlotka bo będą w niej mój ulubiony kajmak a podaje ją obowiązkowo z lodami. Jest to jeden z ulubionych eksperymentów kulinarnych, jest obłędna. POLECAM! :)



Szarlotka z kajmakiem i lodami
(forma o średnicy ok 27 cm)
  • 4 jabłka
  • 1 mała puszka masy kajmakowej
  • 2 łyżki rozdrobnionych orzechów włoskich
  • 3 łyżki likieru amaretto
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • lody waniliowe lub ajerkoniak

ciasto: 

  • 150 g mąki
  • 70 g masła
  • ½ torebki cukru waniliowego (ok 8 g)
  • 1 jajko
  • szczypta soli

Przesiewamy mąkę przez sitko, dodajemy cukier i schłodzone masło pokrojone w kosteczkę. Rozcieramy całość palcami, tak jak przy formowaniu ciasta na kruszonkę. Dodajemy jajko i szczyptę soli a następnie ugniatamy ciasto, aż do połączenia się składników. Ciasto formujemy w kulę, zawijamy w folię i wkładamy do zamrażalnika. Jabłka obieramy ze skórki , usuwamy gniazda nasienne, a następnie kroimy je w kostkę i mieszamy z cynamonem. Orzechy rozdrabniamy. Gdy ciasto będzie już schłodzone na tyle abyśmy mogli zetrzeć je na tarce o grubym oczku, wyjmujemy je z zamrażalnika i ścieramy na tarce o grubych oczkach 2/3 jego objętości. Ścieramy ciasto bezpośrednio do formy, tak aby równomiernie pokryło dno. Na ciasto wykładamy warstwę kajmaku, posypujemy orzechami a następnie układamy jabłka. Pozostałą cześć ciasta ścieramy posypując nią warstwę jabłek. Wstawiamy szarlotkę do nagrzanego do 190 C piekarnika i pieczemy 15 min. Następnie zmniejszamy temp. do 180 C i pieczemy ją ok 30 min. Szarlotkę studzimy i stawiamy do lodówki i chłodzimy, tak aby masa stężała kajmakowa w szarlotce stężała i można było ją kroić. Deser podajemy z lodami waniliowymi lub o smaku ajerkoniaku.







poniedziałek, 17 czerwca 2013

Schab pieczony z szarą renetą i marchewka z groszkiem

Kolejny odcinek z cyklu Teofil gotuje. Dziś schab zapiekany z jabłuszkiem z pysznym dodatkiem niczym ze szkolnej stołówki. Muszę, przyznać że jako dziecko nie znosiłam gotowanej marchwi z zasmażką a teraz się nią zajadam, szczególnie tą z groszkiem. Oddaje głos Teofilowi :).



Schab pieczony z szarą renetą i marchewka z groszkiem

(2 porcje)
  • ok. 300 g. schabu
  • 1 duże jabłko 
  • ok. 100 g. startego żółtego sera 
  • 1 łyżeczka masła
  • olej do smażenia
  • szczypta majeranku 
  • szczypta ziół prowansalskich 
  • 1 łyżeczka oleju
  • sól

marchew z groszkiem:


(2-4 porcje)

  • 2 marchwie

  •  4 łyżeczki cukru
  • 1 puszka groszku konserwowego
  •  sól
  • 4 łyżki mąka 
  • 4 łyżki masła 
      

Schab należy pokroić na plastry, albo kupić już wcześniej krojony. Nasze mięsko myjemy, osuszamy i rozbijamy, aby w kolejnym kroku je przyprawić solą majerankiem i ziołami prowansalskimi oraz łyżeczką oleju, po czym odstawić w chłodne miejsce na jakieś 20-30 minut. Ponieważ w tym przepisie na żadnym etapie przygotowania nie dodajemy piwa musimy zająć się czymś mniej przyjemnym w tym czasie...;-) Możemy np. przygotować sobie jabłka, które należy obrać i pokroić w plastry. Wybornie pasować będą tu szare renety, ale jeśli ich nie posiadamy na stanie możemy wykorzystać inne jabłka, w miarę możliwości kwaskowe. Naczynie żaroodporne warto też zawczasu wysmarować masłem. Kiedy już wszystko jest przygotowane, schab odleżał swoje, a my znudziliśmy się dalszym markowaniem pracy w kuchni, albo w międzyczasie skończyliśmy robić coś innego (np. obierać ziemniaki czy kroić marchewkę, o ile mamy ochotę zjeść coś jeszcze oprócz schabu) możemy przystąpić do obróbki cieplnej naszego mięsiwa, bez której niestety przepis nam nie wyjdzie. Zatem – schab obsmażamy na rozgrzanym oleju z dwóch stron, a następnie układamy go w naczyniu żaroodpornym. Na schabie kładziemy pokrojone w plastry jabłka i całość wkładamy do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni w skali Celsjusza, bądź 356 stopni w skali Fahrenheita jeśli pitrasimy za oceanem. Po 25 minutach wyjmujemy schab z pieca i posypujemy go tartym serem, po czym wkładamy z powrotem do piekarnika na jakieś 10 minut, tak aby ser nam się ładnie roztopił. W czasie gdy schab się piecze robimy marchew z groszkiem. Marchewkę pokroić w dość drobną kostkę, wrzucić do garnka i wlać kilka łyżek wody, dodać sól i 4 łyżeczki cukru. Całość gotować na małym ogniu pod przykryciem co jakiś czas mieszając. Gdy marchewka będzie miękka (ale nim jeszcze zacznie się rozlatywać), co nastąpi pewnie po kilkunastu minutach i zależy od kilku czynników, m. in. objętości prostopadłościanów kostki marchewkowej, temperatury palnika, zastosowanego garnka itp. dodajemy odsączony groszek konserwowy, wlewamy uprzednio przygotowaną zasmażkę (roztopione na patelni masło z dodatkiem mąki pszennej) i całość mieszamy. Wyjmujemy schab z piekarnika i podajemy z ciepłą marchewką i puree ziemniaczanym

Polecam!
Teofil



środa, 12 czerwca 2013

Sałatka z jajkami sadzonymi w krążkach cebuli z sosem holenderskim

Zatęskniłam znowu za sosem holenderskim. Wykorzystuje dzisiaj nadwyżkę bazy octowej na sos, którą  robiłam przy okazji łososia ze szparagami.  Sos holenderski jest idealny też do sałatki z krewetkami, używałam go też już do jajek po benedyktyńsku. Pomysłów na sałatki mi nie brak więc na pewno jeszcze pojawi się w innej konfiguracji.


Sałatka z jajkami sadzonymi w krążkach cebuli z sosem holenderskim
(1 porcja)
  • 3 jajka
  • 6 plastrów boczku
  • 4 pomidorki koktajlowe
  • 1/3 gotowanego jabłka (opcjonalnie)
  • 3 duże kapary
  • 60 g mieszanki sałat
  • szczypta ziół prowansalskich
  • 3 krążki cebuli


Sos holenderski:
(2  porcje)
  • 100 ml octu z białego wina
  • 50 g masła
  • 4 żółtka
  • 1/4 cebuli
  • 1 1/2  łyżki cukru
  • szczypta pieprzu ziołowego
  • sól


Ugotować 1/3 jabłka, obrać i pokroić w ćwiartki, pomidorki i kapary pokroić na pół. Na suchej patelni usmażyć plastry boczku, zdjąć z patelni i odstawić. Przekroić dużą cebulę na pół i ukroić 3 plastry o grubości ok 7 mm. Zdjąć największy krążek z każdego plastra, posolić i podsmażać przez chwilę  z jednej strony na patelni po boczku. W tym czasie sklarować masło na sos holenderski, zdjąć szumowiny i przecedzić przez sitko. Ocet doprawić solą i pieprzem a następnie zagotować z posiekaną cebulą. Gdy objętość octu zmniejszy się o połowę dodać cukier i jeszcze chwilę gotować. Ocet przecedzić przez sitko. W ceramicznym lub blaszanym naczyniu umieścić 4 żółtka z gotowanym octem (ok 5 łyżek) i energicznie wymieszać. Zagotować wodę w garnku.
W tym czasie odwrócić krążki na drugą stronę, rozbić ostrożnie jajka, wlać po jednym do każdego krążka cebuli i smażyć do momentu ścięcia się białka, żółtko powinno pozostać półpłynne jak przy jajkach sadzonych. Jajka doprawić solą i pieprzem. W czasie gdy jajka będą się smażyć układamy na talerzu sałatę, pokrojone pomidorki, kapary, jabłko oraz usmażone plastry boczku. 
Gdy woda w garnku się zagotuje zmniejszamy ogień na minimum, ustawiamy na garnku naczynie z żółtkami i energicznie ubijamy je na parze. Gdy masa zacznie gęstnieć stopniowo dodajemy sklarowane. Gdy sos osiągnie kremową konsystencję majonezu, zdejmujemy go z ognia. Na sałatkę układamy usmażone jajka i polewamy sosem całość. 






niedziela, 26 maja 2013

Maślankowy cynamonowiec z jabłkami i żurawiną

Zanim zrobię pavlovę jak na szanującego blogera przystało przedstawię mój autorski przepis na ciasto pt. "co mi zostało w lodówce".  Otwarta butelka maślanki, otwarty słoik z żurawiną, która potrzebna była do ciasta drożdżowego, jabłuszka no i to co jest zawsze czyli mąka, jajka i przyprawy. Do dzieła! 



Maślankowy cynamonowiec z jabłkami i żurawiną
(tortownica 30 na 15 cm)
ciasto maślankowe:
  • 2 szklanki mąki
  • 1/2 szklanki cukru
  • 1 łyżeczka sody
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 płaska łyżeczka soli
  • 1 szklanka maślanki
  • 1 opakowanie cukru waniliowego ok 7 g
  • ½ szklanki oleju
  • 2 żółtka
  • 4-5 dużych jabłek
  • 1  łyżeczka cynamonu
  • 1/3  łyżeczki gałki muszkatołowej
  • szczypta startych goździków
  • 150 g konfitury z żurawiny 

beza:
  • 4 białka
  • ½ szklanki cukru pudru
  • szczypta soli

ciasto kruche :
  • 1 szklanka mąki
  • 1 żółtko
  • 1/3 szklanki cukru pudru ok 50 g
  • 70 g zimnego masła
  • szczypta cynamonu

Należy zacząć od wyrobienia ciasta na kruchy wierzch, ponieważ trzeba będzie je schodzić w zamrażalniku. Jedną szklankę mąki przesianej przez sitko wysypać na blat, dodać jedno żółtko, 1/3 szklanki cukru pudru i pokrojone w kostkę 70 g zimnego masła.  Zagniatać ciasto ok 5 min, tak aby się nie przyklejało do rąk, uformować kulkę, zawinąć folią spożywczą i wstawić do zamrażalnika na ok 40 min. W tym czasie przygotować ciasto maślankowe. W tym celu przesiać przez sitko dwie szklanki mąki i dodać wszystkie suche składniki oprócz cukru, czyli jedną łyżeczkę proszku do pieczenia, łyżeczkę sody, płaską łyżeczkę soli oraz płaską łyżeczkę startego cynamonu,  1/3 łyżeczki gałki muszkatołowej i szczyptę goździków, a następnie wszystko wymieszać. W oddzielnej misce wymieszać dokładnie mokre składniki, czyli szklankę maślanki, ½ szklanki oleju i dwa żółtka. Do mokrych składników dodać połowę szklanki cukru białego i jedno opakowanie cukru waniliowego i dokładnie wymieszać.  Jabłka umyć, obrać ze skórki i pokroić na ósemki a następnie  posypać 1 łyżką cukru pudru oraz 1 łyżeczką cynamonu i odstawić na chwilę. 
W tym czasie w oddzielnym naczyniu ubić białka z połową szklanki cukru pudru i szczyptą soli, odstawić. Należy uważać, aby przy oddzielaniu białek od żółtek, do białek nie dostała się ani kropelka żółtka. Wracamy teraz do ciasta maślankowego i mieszamy   przez 1-2 minuty łyżką mokre składniki ciasta maślankowego z suchymi, tylko do połączenia się składników nie przejmując się grudkami i nie używając miksera.  
Wysmarować formę masłem i obsypać bułką tartą, a następnie wylać całość ciasta maślankowego. Na ciasto maślankowe wyłożyć konfiturę żurawinową i na niej układać ciasno kawałki jabłek z cynamonem, tak aby pokryły całą powierzchnię. 
Warstwę jabłek pokryć równomiernie ubitymi białkami. Wyjąć kulkę ciasta z zamrażalnika i ścierać nad na grubym oczku tak aby pokryć równomiernie całą warstwę ubitych białek. 
Ciasto wstawiamy do nagrzanego piekarnika i pieczemy przez  10 min w temp. 200 C potem zmniejszamy do 180 C i pieczemy przez 30 min, i jeszcze raz zmniejszyć do 160 C i pieczemy jeszcze ok. 15 min. Pod koniec zaglądamy i sprawdzamy patyczkiem czy ciasto jest już gotowe.Smakuje idealnie na zimno i ciepło. Ja nie doczekałam do wystygnięcia ciasta ;-). Można je też delikatnie podgrzać i podawać z lodami waniliowymi, cynamonowymi lub malinowymi. 


sobota, 23 marca 2013

Wątróbka w cebulce z jabłkami, żurawiną i majerankiem

Była grecka musaka, włoskie gniocchi czy węgierskie zimowe leczo a dzisiaj polska wątróbka :). Wiem że przede mną nie lada wyzwanie... przekonać Was do wątróbki. Niektórzy robią brrrrr na samo hasło wątróbka. Potrawa ma szary mało atrakcyjny kolor dlatego dodałam do niej jasne jabłuszka i czerwoną żurawinę, które oprócz tego, że poprawią jej wygląd to dopełnią smak wątróbki przyjemną wytrawną słodyczą. Ja chyba najbardziej lubię wątróbkę drobiową (z kurczaka, gęsi lub indyka) z uwagi na to że jest najdelikatniejsza. Wątróbkę z kurczaka możemy dodawać do potrawek i sałatek ponieważ ma niewielkie rozmiary. Smakosze wątróbki uważają, że najsmaczniejsza jest neutralna w zapachu, jasno czerwona wątróbka cielęca  ponieważ po usmażeniu staje się chrupiąca z zewnątrz, a w środku posiada kremową konsystencję. Do potraw możemy również używać wątróbki wołowej lub wieprzowej obie mają słodki aromat i ciemną czerwoną barwę. Musimy pamiętać, ze wieprzową należy smażyć dłużej od wołowej i posiada ona bardziej intensywny aromat. Wątróbka wieprzowa jest głównym składnikiem pasztetów, nadając im charakterystyczny smak i zapach. Wołowa natomiast doskonale nadaje się na szpecle i knedle. Najszlachetniejszą z wątróbek, która jest bardzo popularna we Francji  jest tzw. foie gras, bardzo tłusta wątróbka, ze specjalnie tuczonych gęsi lub kaczek. Ja użyję do mojego dania wątróbki drobiowej, ale jeśli będziecie mieli ochotę na inną możecie ją namoczyć przez ok 1 h w mleku  z dodatkiem cytryny aby była równie delikatna. Należy  również pamiętać o tym, aby usunąć błony przed smażeniem i sól dodawać na końcu smażenia, ponieważ zbyt wczesne doprawienie solą spowoduje że wątróbka nam stwardnieje na kamień ;-). Pamiętać należy, że wątróbka twardnieje też od zbyt długiego smażenia. Moja drobiowa jest w miarę odporna na eksperymenty z długotrwałym duszeniem ale faktycznie przyprawiam ja na samym końcu.

Wątróbka w cebulce z jabłkami, żurawiną i majerankiem
(3 porcje)
  • 50 dkg wątróbki drobiowej
  • 2  kwaskowate jabłka (polecam szarą renetę)
  • 4 duże cebule
  • ½ łyżeczki majeranku
  • 2 łyżki oleju do smażenia
  • Sól
  • Pieprz
  • Ok 3 łyżek konfitury z żurawiny



Purre ziemniaczane:
  • 10 ziemniaków
  • Szczypta gałki muszkatułowej
  • 40 g masła
  • Sól
  • pieprz








Duszę doprawioną cebulkę na małym ogniu ok. 30 min. Gdy będzie już miękka przesuwam na bok patelni żeby się nie spaliła i smażę na rumiany kolor wypłukaną i obraną z błon wątróbkę . Gdy jest już gotowa mieszam ją z cebulą, doprawiam całość solą i pieprzem i duszę jeszcze ok 10 min. Następnie przesuwam na bok  patelni wątróbkę z cebulką i wkładam jabłka obrane ze skórki i gniazd nasiennych, które uprzednio kroję na ósemki. Jabłka oprószam delikatnie solą i majerankiem.
 Całość duszę jeszcze przez ok 15 min na średnim ogniu, aż jabłka trochę zmiękną, ale pozostawiam je delikatnie chrupkie. Podaję z puree ziemniaczanym i żurawiną.

sobota, 2 marca 2013

Deser ryżowy z jabłkami i cynamonem

Przypuszczam, że nie raz zostało Wam trochę ryżu z obiadu a po obiedzie macie ochotę na małe conieco na słodko. Tak właściwie to ten ryż może sobie nawet poleżeć do kolacji albo nawet całe 24 h w lodówce i  spokojnie się chłodzić. Ja już dawno odkryłam, że można go w pożyteczny sposób wykorzystać i zrobić z niego bardzo pyszny, pachnący cynamonem deser, a dla tych co jeszcze nie próbowali przepis poniżej. 





Deser ryżowy z jabłkami i cynamonem
(2 porcje)
  • ½ szklanki ryżu
  • 4 łyżki powideł jabłkowych (2 jabłka , szczypta cynamonu, 1 łyżeczka cukru waniliowego)
  • ½ łyżeczki cynamonu
  • 2 czubate łyżeczki cukru waniliowego
  • Ok 10 dużych rodzynków
  • 4 czubate łyżki jogurtu naturalnego 
  • cukier do smaku 


Ugotować ryż w wodzie z łyżką oleju, odcedzić i odstawić do lodówki do schłodzenia. Jabłka obrane z gniazd nasiennych i skórki zetrzeć na tarce z grubym oczkiem i wrzucić na patelnię. Smażyć na małym ogniu do odparowania wody i na koniec dodać szczyptę cynamonu i 1 łyżeczkę cukru waniliowego. Jeśli jabłka są bardzo kwaśne można je jeszcze dosłodzić białym cukrem. Powidła jabłkowe odstawiamy do wystygnięcia do lodówki. Schłodzone powidła jabłkowe  mieszamy ze schłodzonym ryżem, rodzynkami i cynamonem, a następnie formujemy na talerzu kulkę korzystając z filiżanki. Jogurt ucieramy przez 3 min z cukrem waniliowym i polewamy nim ryż, a następnie posypujemy cynamonem. Deser podajemy mocno schłodzony.


środa, 6 lutego 2013

Polędwiczki z szałwią w sosie balsamico

W miejscu na moje przemyślenia wpisuje dzisiaj ... o rany dlaczego nic nie zostało z tych polędwiczek.. Pierwszy raz wykorzystywałam w kuchni szałwię. Dźwięczna nazwa tego zioła wskazywałaby, iż  pochodzi z Polski, jednak jego rodowód powiązany jest z terenami Morza Śródziemnego. Początkowo szałwii przypisywano nie tylko właściwości lecznicze ale i magiczne. Ja po dzisiejszych polędwiczkach jestem przekonana o tej magii. Było magicznie pyszne! 







Polędwiczki w sosie balsamico
 (4 porcje)
  • polędwica wieprzowa ok 500 g
  • ok 3 łyżek oleju do smażenia
  • ok 1/2  kostki masła (ok 100 g) do smażenia i gotowania
  • duża garść świeżej szałwii (ok 25 listków) 
  • 2 twarde i kwaśne jabłka 
  • 2 łyżki cukru białego
  • 2 cebule czerwone 
  • 2 płaskie łyżki brązowego cukru
  • ok 120 ml octu balsamicznego
  • ok 400 g ziemniaczków
  • ¼ główki małej kapusty
  • sól, pieprz









Obrane, całe ziemniaki równej wielkości gotować w osolonej wodzie przez 25 min, odstawić do ostygnięcia.Obrać jabłka, pokroić w 4 grube plastry, z których wyciąć gniazda nasienne. Rozpuścić na patelni ok 20 g masła i dodać plastry jabłek, doprawić 2 łyżkami cukru białego, szczyptą soli i karmelizować ok 10-15 min, aż zaczną mięknąć i nabiorą złocistego koloru. Zdejmujemy jabłka z patelni, posypujemy posiekaną szałwią i odstawiamy.



Na drugiej patelni rozpuszczamy  ok 20 g masła i łyżkę oleju aby podnieść temperaturę smażenia, czyli żeby masło nam się nie przypalało. Wrzucamy na patelnię cebulkę pokrojoną w  ćwiartki. Gdy cebulka jest już troszkę obsmażona dodajemy cukier brązowy ok 2 łyżek i ocet balsamiczny ok 120 ml.  Smażymy na małym ogniu do zagęszczenia się sosu i odparowania 1/3 octu. Doprawiamy solą oraz pieprzem, zdejmujemy z ognia i odstawiamy.


Oczyścić z błony polędwicę i pokroić w grube plastry ok 4 cm, które należy doprawić solą i pieprzem. Na patelni rozgrzać 2 łyżki oleju, i smażyć polędwiczki na bardzo dużym ogniu z obu stron.Następnie dodać ok 20 g masła i garść (ok 8-10 listków) delikatnie zmiażdżonych listków szałwii.  Smażyć tak aby mięso zachowało miękkość w środku obtaczając je w mieszance z masła i szałwii. Ważne aby nie wkładać na raz wszystkich polędwiczek ponieważ temperatura na patelni wtedy się zmniejsza i mięso zamiast mocno z wierzchu się przysmażyć zacznie nam się gotować. Polędwica powinna się smażyć ok 5-10 min w zależności od grubości plastrów. Zależy nam na tym, aby zamknąć naczynia na powierzchni mięsa i zachować soczysty środek, w taki sam sposób jak przygotowujemy steki. Odstawić po usmażeniu, aby mięso odpoczęło.



 W międzyczasie w rondelku w ok 100 ml wody, ok 20 g masła , ze szczyptą soli i pieprzu gotujemy pod przykryciem kapustę rozdrobnioną na pojedyncze listki przez ok. 15 min (ma być delikatnie chrupka).


W naczyniu żaroodpornym ułożyć karmelizowane jabłka z szałwią, cebulkę duszoną bez sosu oraz polędwiczki. Składniki ułożyć tak aby ich nie mieszać, ewentualnie użyć dwóch naczyń. Zapiekać całość w temperaturze 180 C przez 10 minut. W tym czasie wystudzone podgotowane ziemniaki podzielić na ćwiartki/mniejsze na połówki , doprawić solą i pieprzem do smaku i obsmażyć  na 2 łyżkach masła na złocisty kolor.
Polędwiczki podajemy na chrupiącej lekko kapuście z pieczonymi ziemniaczkami, jabłkiem i cebulką. Całość  polewamy sosem, który tuż przed podaniem podgrzewamy razem ze świeżo posiekaną szałwią. Podawać z czerwonym wytrawnym winem.




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...