Pokazywanie postów oznaczonych etykietą truskawka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą truskawka. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 1 lipca 2014

Truskawkowy omlet na parze

Miałam ochotę na coś lekkiego na śniadanie, a że Teofil opróżnił lodówkę z dietetycznych smakołyków  to wymyśliłam sobie omlet na parze. Można przygotować go bez zwykłego cukru używając tylko syropu klonowego. Omlet  ma konzystencję delikatnej pianki jak ptasie mleczko. Pyszne i lekkie śniadanko, na pewno będzie smakować też dzieciom.

Truskawkowy omlet na parze
(1 porcja)
  • 2 jajka
  • 4 truskawki
  • syrop klonowy lub palmowy
  • 2 łyżki jogurtu naturalnego
  • 2 łyżeczki cukru lub inny słodzik
  • 1/2 łyżeczki masła do wysmarowania foremki


Truskawki umyć i pokroić w ćwiartki. 
Ubić białka na sztywno z jedną łyżeczką syropu palmowego lub konowego lub dwoma łyżeczkami cukru. Cukier dodać na początku ubijania piany, syrop palmowy jak już jest sztywna i jeszcze miksować przez 2 minuty, na koniec dodać żółtka i wymieszać łyżką. 
Mały pojemniek do gotowania na parze (może być ten, który używamy do gotowania ryżu w parowarze lub kokilka o średnicy ok 12 cm) wysmarować masłem. Przelać masę do foremki, wyłożyć równomiernie truskawki i wstawić do nagrzanego już parowaru. Gotować przez 10 min.
Podawać polane syropem palmowym lub klonowym i jogurtem.

piątek, 11 kwietnia 2014

Tort bezowy z kremem waniliowo-jajecznym z mascarpone i truskawkami

Była już pavlova z limonkowym mascarpone i truskawkami, pavlova pinacolada, jagodowy tort bezowy Teofila i malinowy tort bezowy Uli z malinami i białą czekoladą. Dzisiaj nowa wersja tortu bezowego z kremem waniliowo-jajecznym z mascarpone a do tego truskawki. Jeszcze nie ma naszych rodzimych truskawek, ale te importowane, lekko cierpkie i sprężyste świetnie się sprawdzą do z wierzchu chrupiącej a w środku miękkiej prawie ciągnistej słodziutkiej bezy. Odlot! :)


Tort bezowy z kremem waniliowo-jajecznym z mascarpone i truskawkami
  • 7 białek
  • 350 g cukru
  • 2 płaskie łyżeczki mąki ziemniaczanej
  • 1 łyżeczka octu winnego
krem:
  • 500 g serka mascarpone
  • 3 żółtka
  • 30 g cukru 
  • 45 g cukru waniliowego
  • 300 g truskawek

Białka w temperaturze pokojowej ubijać mikserem przez chwilę na średnich obrotach  a następnie zacząć dodawać stopniowo cukier, cały czas miksując. Ubijamy białka z cukrem do momentu, aż piana będzie bardzo sztywna i błyszcząca. Na koniec dodajemy mąkę ziemniaczaną i ocet winny i miksujemy jeszcze przez kilkanaście sekund, aż do połączenia się składników. Blaszkę wykładamy papierem do pieczenia, na którym rysujemy dwa okręgi o średnicy ok 20 cm. Ubitą pianę wykładamy delikatnie na okręgi, kilkoma sprawnymi ruchamy tak, aby nie naruszyć mocno struktury piany. Pieczemy blaty w piekarniku nagrzanym do 120 C przez ok 30 min a następnie zmniejszamy do 100 C i pieczemy je jeszcze przez ok 2,5 h. Po tym czasie beza będzie chrupka na zewnątrz a w środku wilgotna.
Aby przygotować krem ubijamy  żółtka z cukrem zwykłym i cukrem waniliowym, aż masa stanie się prawie biała, a następnie dodajemy serek mascarpone i miksujemy jeszcze ok 10 min. Pierwszy blat bezowy układamy do góry nogami, aby łatwiej nam było rozsmarowywać krem po równej powierzchni. Wykładamy połowę kremu na bezę i wciskamy w niego połowę pokrojonych w plasterki truskawek a następnie przykrywamy go drugim blatem bezowym. Wierzch dekorujemy pozostałym kremem i truskawkami. 



poniedziałek, 17 czerwca 2013

Domowy budyń truskawkowy

Szczyt truskawkowego szaleństwa, było clafoutis, omlet bezowy z truskawkami i  pavlova z truskawkami i tarta truskawkowa z włoską bezą. Pora na pyszny budyń truskawkowy! Jeśli ktoś znajdzie lepszy z torebki to obiecuję zamknąć bloga ;-). 



Domowy budyń truskawkowy
(2 porcje)

  • 6 żółtek
  • 3 łyżki cukru pudru
  • 2 torebki cukru waniliowego (ok 30 g)
  • 400 g truskawek
  • 60 g masła
  • 2  łyżki mąki ziemniaczanej
Wrzucić do garnka żółtka, cukier puder i cukier waniliowy a następnie ubijać mikserem, aż zaczną jaśnieć. Dodać zblendowane truskawki do masy jajecznej, wstawić na mały ogień i podgrzać mieszając, ale nie dopuścić do wrzenia. Masę zdjąć z ognia i dodać pokrojone w kostkę masło a następnie zmiksować na gładką masę. Na koniec dodać 2 łyżki mąki ziemniaczanej i dokładnie wymieszać mikserem. Wstawić na mały ogień i gotować energicznie mieszając, aż do zgęstnienia masy. Budyń możemy podawać ciepło jak i schłodzony. 




Czerwone owoce w roli głównej Desery z truskawkami Truskawkowy zawrót głowy 2013

poniedziałek, 10 czerwca 2013

Pavlova z limonkowym mascarpone, truskawkami i carmelem

Każdy szanujący się bloger musi zrobić Pavlovę ;-). Pomyślałam, że nie będę gorsza i upitraszę tą słynną bezę. Rozwodziła się na jej temat Nigela, pisały chyba wszystkie szanujące się blogerki, top trendy blogi i magazyny kulinarne. Tadam ... będzie i u mnie :). O rodowód tego deseru spierają się dwa kraje Nowa Zelandia i Australia bo właśnie tam występowała słynna prima balerina Anna Pavlova, na której cześć stworzono właśnie ten smakołyk. Deser miał przypominać piękną białą baletową kreację artystki. Wyszła obłędnie, dopóki nie zrobiłam tego cudeńka nie wiedziałam że kocham bezy:).






Pavlova z limonkowym mascarpone, truskawkami i carmelem


  • 6 białek
  • 280 g cukru pudru
  • 1 torebka cukru waniliowego (16 g)
  • 1 łyżka octu winnego
  • 2 płaskie łyżki mąki ziemniaczanej


krem:

  • 250 mascarpone
  • sok z 1 limonki
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • skórka z 1 limonki 
  • 1 opakowanie cukieru waniliowego (16 g)
  • ok. 300 g truskawek


karmel:

  • 1 łyżka miodu
  • 2 łyżki cukru
  • 1-2 łyżek wody (opcjonalnie)


Smarujemy szklaną lub metalową miskę cytryną. Oddzielamy ostrożnie białka od żółtek i  wlewamy białka do miski, białka powinny być w temperaturze pokojowej, zatem dobrze jest  jakiś czas wcześniej wyjąć je z lodówki. Uważamy, na to aby nie dostała nam się do białek ani kropelka żółtka ponieważ piana nie będzie chciała się wtedy ubić. Dodajemy do białek cukier waniliowy i ubijamy białka na sztywną pianę. W trakcie ubijania dodajemy stopniowo pozostały cukier. Na koniec wlewamy 1 łyżkę octu winnego i 2 płaskie łyżki mąki ziemniaczanej. Wykładamy bezę na papier do pieczenia, najlepiej jednym lub dwoma zdecydowanymi ruchami, tak aby nie naruszyć zbytnio struktury piany. Formujemy z bezy koło nie większe niż 25 cm, im będzie mniejsze tym beza wyższa :). 
Wstawiamy bezę do nagrzanego do 180 C piekarnika, szybko zmniejszamy temperaturę do 150 C i pieczemy ok 1,5 h (można krócej wtedy będzie bardziej piankowa w środku). Mniej więcej w połowie czasu pieczenia należy przykryć bezę folią aluminiową jeśli chcemy zachować jej biały kolor i zapobiec rumienieniu się. Ja akurat lubię delikatnie beżowy kolor, więc przykrywam jak już  się trochę przyrumieni. Po upieczeniu uchylamy piekarnik i pozostawiamy ją w środku do całkowitego wystudzenia.
W tym czasie przygotowujemy krem. W tym celu mieszamy mascarpone z sokiem z jednej małej limonki oraz z jedną łyżką soku z cytryny. Do masy dodajemy opakowanie cukru waniliowego i dokładnie mieszamy. Wystudzoną bezę ostrożnie odwracamy do góry nogami i smarujemy kremem z mascarpone.  Truskawki kroimy  w plasterki i układamy okręgami na kremie. Na patelni karmelizujemy cukier z miodem i jeśli karmel jest za gęsty dodajemy odrobinę wody, a następnie ciepłym karmelem polewamy  truskawki na kremie. Posypujemy wierzch pavlovy stratą skórką z limonki. Pavlovę przechowujemy w lodówce. Idealnie smakuje z winem musującym.






























Desery z Kremówką Truskawkowy zawrót głowy 2013

środa, 5 czerwca 2013

Bezowy omlet z truskawkami, miętą i miodem gryczano-nawłociowym

Po śniadaniu z clafoutis w ramach eksperymentów kulinarnych wyszedł mi dzisiaj drugi omlet ale tym razem bezowy z białek :) z truskawkami, miętą i miodem gryczano-nawłociowym. Chyba nawet lepiej smakuje mi niż clafoutis... i umieściłabym go w dziale śniadaniowo-deserowym. Przyznam się bez bicia ... miałam zrobić Pavlovę z mascaropone, truskawkami i winogronami, w związku z tym że każdy szanujący się bloger Pavlovę musi mieć na blogu ;-). Oglądałam jeden z filmików Nigeli gdzie robi to bezowe cudo, film był ze ściszonym dźwiękiem i napisami po włosku (nie znam ani słowa). Wszystkie składniki , kolejność, pięknie ubita beza... odrysowanym kółko na 20 cm, wyłożyłam białkową pianę i siup do piekarnika. W związku z tym iż p. Nigela przekręcała termometr piekarnika po włożeniu bezy do środka uznałam, (a mnie się zawsze wydaje, że wiem najlepiej) że właśnie dopiero włącza piekarnik i  ustawia temperaturę a zatem beza będzie się rozgrzewać wraz z nagrzewaniem piekarnika :))). Po kilku minutach zorientowałam się iż zrobiłam, wstyd się przyznać, błąd :).Powinno być zupełnie odwrotnie :). Bezę wstawia się do nagrzanego piekarnika do 180 C i zmniejsza temperaturę od razu do 150 C - stąd było to przekręcanie termometru przez Nigele na filmie. Ja zmniejszyłam do 100 C po 30 minutach i piekłam jeszcze 20 min. Beza oczywiście oklapła do granic możliwości i się przyrumieniła, zrobił się z niej piękny piankowy omlecik bezowy... Jestem pod wrażeniem bo jest na prawdę pyszny i leciutki :). Polecam :). 




Omlet bezowy z truskawkami, miętą i miodem gryczano-nawłociowym

(2 porcje)

  • 4 białka
  • 4 łyżki cukru
  • 1 torebka cukru waniliowego (16 g)
  • 1 łyżeczka octu winnego
  • 2 łyżeczki mąki kukurydzianej
  • 30 g truskawek
  • 1 łyżka miodu gryczano-nawlociowego
  • kilka listków mięty
  • kawałek cytryny do wysmarowania miski


Wysmarować miskę do ubijania białek sokiem z cytryny. Ubijać białka na prawie sztywną pianę, na końcu dodać cukier biały i waniliowy, dalej ubijać. Potem ostrożnie dodać 1 łyżeczkę octu winnego i 2 łyżeczki mąki kukurydzianej, a następnie wymieszać. Ułożyć na papierze bitą śmietanę w kole o średnicy ok 20 cm, wstawić do zimnego piekarnika i nastawić temp 150 C. Po 30 min zmniejszyć temp do 100 C i piec omlet jeszcze 20 min. Pozostawić do ostudzenia w zamkniętym piekarniku. Gdy piekarnik będzie już wystudzony wyjąc omlet, ułożyć na nim plasterki truskawek , polać miodem i posypać listkami mięty. Pycha :)




Clafoutis z truskawkami

Dzisiaj zjadłam śniadanie z Rachel Khoo ;-), książka "Mała paryska kuchnia" w końcu do mnie dotarła wiec jako, że miało być po franacusku wybrałam przepis, który nie miał polskiego tłumaczenia -  clafoutis w wersji na słodko. Zaintrygowały mnie jeszcze brioszki głównie dlatego, że są z kajmakiem :))) oraz sałatka z wątróbek z figami. Z dań obiadowych wypróbuje na pewno kaczkę w musujących pomarańczach i boeuf bourguignon z pulpecikami z bagietki. Wracając do mojego dzisiejszego śniadania to clafoutis  pochodzi z Limousin, są to owoce zapiekane w cieście z jajek, cukru, mielonych migdałów i mąki. Upieczone ciasto przypomina nasz tradycyjny polski omlet, tylko jest bardziej puchate i lekkie. Tradycyjny przepis zaleca użycie wiśni i to jeszcze z pestkami, ale jeśli przygotowujemy je dla dzieci radzę wiśnie wcześniej wydrylować. Ja użyłam truskawek, ponieważ wczoraj znowu kupiłam kilogram tylko że teraz już za 5 zł :) a wiśni niestety jeszcze nie ma. Być może zrobię powtórkę tego dania z wiśniami w sezonie. Tak na prawdę można użyć dowolnych owoców sezonowych i cieszyć się smakiem tego delikatnego omleta. Rachel nazywa clafoutis deserem, dla mnie jednak danie jest bardziej śniadaniowe niż deserowe. Pomniejszyłam składniki z oryginału o połowę, wyszło z tego 4 kokilki o średnicy 8 cm.


Clafoutis z truskawkami
(4 porcje)
  • 2 jajka
  • 75 g cukru 
  • szczypta soli
  • 25 g mielonych migdałów 
  • 1 łyżka mąki
  • 50 ml creme fraiche (można zastąpić kremówką 36% zmieszaną z kwaśną śmietaną 22% w stosunku 2:1)
  • 50 ml mleka
  • 175 g truskawek (lub innych miękkich owoców albo kilka kawałków czekolady)

Rozgrzewamy piekarnik do 180 C. W tym czasie ubijamy jajka z cukrem i solą na jasną gęstą masę. Wsypujemy do masy migdały, mąkę, wlewamy creme fraiche i mieszamy. 3-4 kokilki o średnicy ok 8 cm smarujemy masłem i wysypujemy mąką. Na dnie kokilek układamy równomiernie truskawki pokrojone w na połówki, większe na 3 plastry. 
Zalewamy owoce masą jajeczną i wstawiamy do piekarnika na ok 30 -40 min, aż wierzch się przyrumieni. Ja piekłam clafoutis 30 min a i tak wyszły bardziej rumiane niż te na zdjęciu. Można podawać na ciepło lub zimno, posypane cukrem pudrem.






poniedziałek, 3 czerwca 2013

Tarta truskawkowa z włoską bezą

Byłam w sobotę na piastowskim targu i przyciągnęłam do domu piękne utarzane w ziemi marchewki, młodziutką fasolkę szparagową (zrobię łososia z fasolką :), piękne krajowe ogórki, litrowy słoik miodu nawłociowo-gryczanego o kolorze i konsystencji jak z bajki o Kubusiu Puchatku oraz pierwszy w tym roku kilogram truskawek! Udało mi się upolować na straganie z przyprawami suszone mango i suszone liście limonki.   Po sukcesie z tartą cytrynową postanowiłam zrobić truskawkową. Znikła... po prostu znikła zaraz po upieczeniu.  Uchowałam dwa kawałki do schłodzenia i dwie małe tartinki, aby zrobić zdjęcia i tuż po sesji one również znikły. Polecam zrobić dwie duże tarty na raz, albo nawet trzy :).




 Tarta truskawkowa z włoską bezą
(forma o średnicy ok. 20 cm)

ciasto: 
  • 150 g mąki
  • 70 g masła
  • 1  ½  łyżki cukru pudru
  • 1 torebka cukru waniliowego (ok 16 g)
  • 1 jajko
  • szczypta soli
  • szczypta kardamonu
  • ok 150 g truskawek
  
krem:
  • 3 żółtka
  • 50 g masła
  • 1 czubata łyżka mąki ziemniaczanej
  • 200 g truskawek
  • 1 opakowanie cukru waniliowego (ok 16 g)
  • 1 1/2 łyżki cukru pudru

beza:
  • 3 białka
  • 100 g cukru pudru
  • szczypta soli 
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej


Przesiewamy mąkę przez sitko, dodajemy cukier puder i cukier waniliowy a nstępnie schłodzone masło pokrojone w kosteczkę. Rozcieramy całość palcami, tak jak przy formowaniu ciasta na kruszonkę. Dodajemy jajko i szczyptę soli a następnie ugniatamy ciasto, aż do połączenia się składników. Ciasto formujemy w kulę, zawijamy w folię i wkładamy do lodówki na min 1 h.  W tym czasie robimy krem truskawkowy. Ubijamy żółtka z cukrem pudrem i cukrem waniliowym, a następnie dodajemy 200 g zblendowanych truskawek. Wstawiamy na mały ogień, podgrzewamy cały czas mieszając, nie dopuszczamy do wrzenia. Zdejmujemy z ognia i dodajemy kawałki masła, a następnie miksujemy. Na końcu dodajemy 1 łyżkę mąki ziemniaczanej i jeszcze raz miksujemy. Masę wstawiamy na ogień i gotujemy energicznie mieszając, aż do zgęstnienia kremu. Masę zestawiamy z ognia i pozostawiamy do ostudzenia.
 Schłodzone ciasto odwijamy z folii, którą rozkładamy na blacie i formujemy z ciasta płaski placuszek, aby nam było łatwiej wałkować  i przykrywamy drugim kawałkiem folii. Rozwałkowujemy placek na grubość ok 4 mm, o powierzchni trochę większej niż nasza forma na tartę i wkładamy ciasto jeszcze raz do lodówki na ok 10-15 min. Przy wałkowaniu nie podsypujemy mąką ciasta, folia ma nam pomóc uniknąć przyklejania się ciasta do wałka. Natłuszczamy formę na tartę i posypujemy ją mąką lub bułką tartą wymieszaną z mielonym kardamonem. Schłodzone ciasto wykładamy na formę, aż po brzegi formy i nakłuwamy widelcem aby podczas pieczenia się nie wybrzuszyło.
Przykrywamy ciasto folią aluminiową i obciążamy kulkami ceramicznymi do pieczenia lub fasolą. Do obciążania można użyć tez zwykłego ryżu. Ciasto pieczemy na środkowej półce w temp 180 C przez 20 min z obciążeniem , po tym czasie zdejmujemy obciążenie oraz folię, nie zmieniamy temp w piekarniku i  pozwalamy aby ciasto przez następne 10 min trochę się przyrumieniło. 
 W tym czasie kroimy pozostałe truskawki na plasterki i przygotowujemy bezę. Białka ubijamy z cukrem na sztywną pianę, a następnie dodajemy 2 płaskie łyżki mąki ziemniaczanej i mieszamy delikatnie , aby nie popsuć konsystencji piany.
Masę truskawkową wykładamy równo na całej powierzchni wystudzonego ciasta, na masie układamy plasterki truskawek. Całość przykrywamy bezą, tak aby utworzyć falowaną powierzchnię.

Tartę wstawiamy do nagrzanego do 180 C piekarnika na najwyższą półkę i zapiekamy ok 15 min do momentu zrumienienia się bezy. 


czwartek, 25 kwietnia 2013

Muffiny czekoladowe z mascarpone, truskawkami i żurawiną


Muffiny czekoladowe z mascarpone, truskawkami i żurawiną
(12 muffinek)

  • Ok 200 g mąki pszennej
  • ½ łyżeczki soli
  • 1 łyżeczka sody
  • 3 łyżki cukru pudru
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 2 łyżeczki cukru waniliowego
  • 250 śmietany kwaśnej 18%
  • 50 ml oleju
  • 1 jajko
  • 1 żółtko
  • 1 tabliczka gorzkiej czekolady
  • 4 łyżki żurawiny
  • ok 200 g truskawek


Masa serowowa:
  • 200-250 g serka mascarpone
  •  1 czubata łyżeczka mąki
  • 2 łyżki cukru pudru
  • 1 białko jajka 





Serek mascarpone wymieszać z cukrem, mąką i białkiem (bez ubijania) a następnie odstawić do lodówki na 15 min. W misce wymieszać suche składniki: przesianą przez sitko mąkę, proszek do pieczenia , sodę i sól. Do rondelka wlać 50ml oleju i połamaną na kawałki czekoladę, podgrzewać na małym ogniu do rozpuszczenia czekolady a następnie zdjąć z ognia pozostawić do ostygniecia. Do rozpuszczonej ostudzonej czekolady dodać do 250 g śmietany, 1 jajko i 1 żółtka oraz cukier. Mokre składniki dokładnie wymieszać i dodać do suchych. Delikatnie zamieszać całość do połączenia się składników (nie miksować) i dodać obtoczoną w mące żurawinę, zamieszać. Do papilotek wkładać ciasto do 1/3 wysokości , następnie ułożyć kawałki truskawek. Wyjąć z lodówki masę serową i ułożyć po łyżce na papilotkę, a następnie rozłożyć równo resztę ciasta. Udekorować na wierzchu plasterkami truskawek i żurawiną. Piec przez ok. 30 min w temp. 180 C. 

piątek, 22 marca 2013

Zielona sałatka z prosciutto, melonem i serem gorgonzola w sosie truskawkowo-winnym

Przestałam mieć dzisiaj nadzieje na zielone święta Wielkanocne... Wczoraj znowu zaczęło sypać.. Marzanna wylazła z wody i drwi sobie z nas, a może to iglak, który stoi od gwiazdki na balkonie sąsiada. Ktoś na pewno odprawia nam jakieś atmosferyczne czary bo ja tu wiosny nie widzę. Wiosna nie chciała się skusić ciasteczkami i przyjść po dobroci to ją zaatakuje zieloną sałatką. I co ...zielono mi :) znowu.


Zielona sałatka z prosciutto, melonem i serem gorgonzola w sosie truskawkowo-winnym
(1 porcja)
  • Ok 30 g szynki prosciutto
  • ok 50 g mieszanki sałat
  • 1/8 melona zielonego
  • 5 zielonych winogron
  • 1/3 ogórka
  • 20 g sera gorgonzola
  • szczypta ziół prowansalskich
Sos truskawkowy:
  • 2 łyżeczki octu winnego
  • 1 łyżeczka miodu
  • 1 łyżeczka konfitury truskawkowej

Układamy na talerzu sałatę. Melona obieramy ze skórki i kroimy w plastry o szerokości 1-2 cm i długości ok 5 cm. Owijamy kawałki melona szynką i układamy na sałacie. Winogrona kroimy na połówki, pozbawiamy je nasion i dodajemy do sałatki. Ogórka obranego ze skórki lub pozostawionego według upodobań w skórce kroimy w słupki i dodajemy do sałatki. Ser gorgonzola kroimy  w kosteczkę   i dekorujemy nim całość. Sos przygotowujemy na bazie octu, miodu i konfitury truskawkowej, które mieszamy przed dodaniem do sałatki. Po dokładnym wymieszaniu składników sosu, polewamy nim sałatkę i oprószamy szczyptą ziół prowansalskich.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...