Pokazywanie postów oznaczonych etykietą limonka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą limonka. Pokaż wszystkie posty

piątek, 11 lipca 2014

Tajska zupa galangalowa z wołowiną i makaronem

Dzisiaj kolejna pyszna zupa. Tym razem aromatyczny kawaskowy bulion aromatyzowany cynamonem i galangalem z cienkimi paseczkami miękkiej wołowiny i jędrnymi kiełkami fasoli. Galangal jest tropikalną rośliną, która osiąga wysokość około 2 metrów. Ma długie i szerokie, blade liście, zielonkawo-białe kwiaty i owoce, które wyglądają jak czerwone jagody. W gastronomi używane jest kłącze rosnące pod ziemią, które przypomina wyglądem kłącze imbiru i ma imbirowo-pieprzowy smak. Mnie się wydaje, że pachnie trochę lasem. Przyprawa ta jest bardzo powszechnie używana w kuchni tajskiej do zup i curry. Gdzieś wyczytałam, że ma właściwości zdrowotne a nawet psychoaktywne, stymulujące i rozjaśniające umysł oraz niwelujące poczucie zmęczenia, choć niektórzy nazywali to bradziej uczuciem relaksu. Nie zauważyłam takich rewelacji, ale może trzeba spożyć większą ilość, żeby umysł się rozjaśnił ;-). Ta tajemnicza przyprawa ma też właściwości antynowotworowe- osłabia komórki rakowe, jednocześnie wzmacniając właściwości obronne organizmu, przec co podwójnie wspomaga skuteczność terapii farmakologicznej. Galangal pomaga także w problemach żołądkowych i wzmacnia odporność. Trudno sobie wyobrazić kuchnię tajską bez tej przyprawy,  ale niestety u nas nie jest obecnie tak popularna i nie można znaleźć jej na straganach a jedynie w specjalistycznych sklepach z egzotycznymi przyprawami. Galangal pierwszy raz pojawił się na naszych terenach już w średniowieczu i trafił tu do nas za sprawą Tatarów, którzy dodawali go do herbaty, był używany wtedy jako przyprawa do rozmaitych nalewek.Co ciekawe pomimo tego że galangal nie jest zbytnio znany w Polsce to niewiele osób wie, że jest składnikiem jednej z najbardziej popularnych polskich wódek - Żołądkowej gorzkiej :).


Tajska zupa galangalowa z wołowiną i makaronem*

(4 porcje )

  • 2 szklanki bulionu wołowego
  • 1 duża dymka, posiekana
  • 1 cm galangala, rozgniecionego
  • 1 kawałek kory cynamonu
  • 115 g makaronu ryżowego (wstążki)
  • 2 łyżki oleju słonecznikowego
  • 120 g wołowiny dobrej jakości, pokrojonej w cienkie paseczki
  • 2 ząbki czosnku, rozgniecionego
  • 1 łyżka sosu rybnego
  • 1 łyżka ciemnego sosu sojowego
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • 1 łyżka soku z limonki
  • świeżo zmielony czarny pieprz
  • 60 g kiełków fasoli
  • 1 mała papryczka chilli, pokrojona w cienkie paseczki
  • kilka listków kolendry do dekoracji

Wlej bulion do rondla i dodaj połowę posiekanej dymki, galangal i cynamon. Zagotuj, zmniejsz ogień  i gotuj jeszcze 20 min pod przykryciem. Po tym czasie wyjmij cynamon i galangal.
Przygotuj makaron ryżowy zgodnie z przepisem na opakowaniu i odstaw go na bok.
Rozgrzej olej na patelni, podsmaż wołowinę z czosnkiem, aż mięso zmieni kolor. Włóż je do bulionu, dopraw sosem rybnym i sojowym, sokiem z cytryny i limonki oraz pieprzem. Doprowadź do wrzenia, a następnie gotuj na wolnym ogniu jeszcze 5 min. Spróbuj i dopraw, jeśli potrzeba.
 Na 2 min przed końcem gotowania dodaj kiełki fasoli.
Rozdziel makaron i wołowinę do małych miseczek i zalej gorącą zupą. Udekoruj resztą dymki, listkami kolendry i papryczką chilli pokrojoną w cieniutkie paseczki

*przepis z książki "Kuchnia tajska- to proste" S. Morris





poniedziałek, 19 maja 2014

Makaron ryżowy w jajku z kurczakiem i brokułami

Ech... marzę o tym żeby Gordon Ramsay otworzył w Polsce swoja restaurację. Jeszcze nigdy nie zawiodłam się na jego przepisach i jestem jak dotąd jego wierną fanką. Oprócz jego wykwintnych dań lubię też przepisy bardzo prost jak ten, który Wam dzisiaj przedstawię. Pycha!



Makaron ryżowy w jajku z kurczakiem i brokułami

  • 200 g makaronu ryżowego
  • 250 g piersi z kurczaka
  • 4 łyżki oliwy
  • 2 ząbki czosnku , obrane i pokrojone w plasterki
  • 200 g młodych brokułów, jeśli nie mamy młodego brokuła to obieramy łodyżki, aby miąższ szybko się usmażył
  • 4 łyżki sosu sojowego
  • 2 jajka, roztrzepane
  • sól morska 
  • świeżo zmielony czarny pieprz
  • limonka

 Pierś z kurczaka przekroić wzdłuż na pół, a następnie mięso delikatnie ugnieść wałkiem na plaster grubości ok 7 mm. Rozwałkowane mięso kroimy na  paseczki nie grubsze niż najmniejszy palec u ręki.
Jeśli nasz brokuł nie jest młody to wyrzucamy cały pień i pozostawiamy tylko delikatne łodyżki z różyczkami. Łodyżki obieramy aby pozostał tylko delikatny miąższ a następnie kroimy różyczki wzdłuż łodyki na dwie lub trzy cześci w zależności od ich wielkości.
Do woka wlewamy 2 łyżki oliwy, gdy oliwa zacznie dymić wrzucamy kurczaka, doprawiamy solą morską i świeżo zmielonym pieprzem i smażymy ok 4 minut mieszając. W między czasie zalewamy makaron ryżowy wrzątkiem i czekamy, aż zmięknie (zgodnie z przepisem na opakowaniu). Gdy kurczak będzie przybierać złoty kolor dodajemy pokrojony w plasterki czosnek i smażymy jeszcze 30 sekund, a następnie dodajemy brokuły, doprawiamy 3 łyżkami sosu sojowego i smażymy jeszcze przez kilka minut mieszając. 
Gdy łodyżki zaczną mięknąć, ale będą jeszcze chrupkie wyjmujemy kurczaka z brokułami na talerz i przecieramy woka. Rozgrzewamy ponownie w woku 2 łyżki oliwy. Wlewamy do woka 2 roztrzepane jajka i mieszamy. Gdy jajko się zetnie dodajemy  odcedzony  makaron, doprawiamy jeszcze do smaku sosem sojowym (ok 1 łyżki)  i dokładnie mieszamy go z jajkami, następnie dodajemy kurczaka z brokułami , smażymy jeszcze przez chwilę do podgrzania składników. Makaron podajemy od razu, skropiony sokiem z limonki. 



czwartek, 3 kwietnia 2014

Cytrusowa babka wielkanocna

Święta tuż, tuż. W zeszłym roku nie zdążyłam zaprezentować przepisu na babkę wielkanocną, więc w tym roku będzie z dużym wyprzedzeniem. Nigdy nie robiłam babek bo jakoś specjalnie mi nie smakowały, nie posiadałam nawet stosownej formy z kominem. Zmieniło się to w momencie odkrycia drożdżówek z ziemniakami, stąd pomysł na babkę z dużą ilością mąki ziemniaczanej. Rozpływa się w ustach!


Cytrusowa babka wielkanocna
  • 180 g masła
  • 250 g mąki ziemniaczanej
  • 100 g mąki pszennej
  • 180 g cukru
  • 55 g cukru waniliowego
  • 4 jajka
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • sok z połowy limonki i skórka otarta z połowy limonki
  • sok z połowy cytryny i skórka otarta z połowy cytryny
  • 5 łyżek śmietany kremówki 
  • cukier puder do posypania
Przesiać przez sito mąkę ziemniaczaną i pszenną, dodać proszek do pieczenia i wymieszać. Masło z temperaturze pokojowej (dobrze jest je wyjąć wcześniej z lodówki) miksować z cukrem na dużych obrotach aż masa będzie gładka, ok 20 min. Stopniowo dodawać jajka  i cały czas miksować. Dodać połowę mąki, kremówkę, sok limonki i cytryny oraz otarte skórki, a następnie zmiksować na jednolitą masę.  Wsypać resztę mąki i miksować jeszcze kilka sekund. Masę przelać do wysmarowanej masłem i bułką tartą formy i piec w piekarniku nagrzanym do 180 C przez ok 50 min. Upieczoną babkę pozostawić do ostudzenia, następnie wyjąć z formy i posypać cukrem pudrem.



Wielkanocne Smaki - edycja IV

poniedziałek, 14 października 2013

Dyniowe babeczki z suszoną śliwką


Dyniowe ciasto zrobiło furorę ciekawa jestem co będzie z dyniowymi babeczkami z suszoną śliwką. Zapraszam to wypróbowania. Są bardzo proste i bardzo smaczne. Uwielbiam je bo są wilgotne i mają piękny intensywnie żółty kolor i do tego ukochane śliwki. 




Dyniowe babeczki z suszoną śliwką 

(ok 12 sztuk)
  • 300 gr mąki pszennej plus 1 łyżka na obtoczenie śliwek
  • ½ łyżeczki soli
  • 1 łyżeczka sody
  • 1/2 szklanki cukru brązowego
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/2  łyżeczki cynamonu
  • szczypta gałki muszkatołowej
  • 2 rozgniecione w moździerzu goździki
  • 2 łyżki śmietany
  • sok z jednej limonki
  • skórka otarta z 1 limonki
  • 100 ml oleju
  • 100 ml kefiru
  • 2 jajka
  • 2/3 szklanki puree z dyni

Oczyścić dynię ze środka nasiennego, pokroić w pasy i obrać  ze skórki a następnie pokroić w kostkę i piec w 180 C, aż do miękkości (ok 40 min). Dynię można piec też ze skórką,  którą nawet łatwiej zdjąć po upieczeniu. Upieczoną dynię zblendować na gładkie puree. Przesiać przez sitko mąkę, dodać proszek do pieczenia, sól, cynamon, gałkę muszkatołową i rozdrobnione w moździerzu goździki a następnie wymieszać. W oddzielnej misce wymieszać cukier ,olej, jajka, śmietanę, sok z limonki i skórki z limonki. Dodać mokrą miksturę do suchej, zamieszać delikatnie do połączenia się składników ok 1 min. Nie przejmować się grudkami w cieście, i absolutnie nie używać miksera. Dodać puree z dyni i wymieszać.
Każdą papilotkę wypełnić do połowy ciastem i ułożyć po ok 3 suszone śliwki, a następnie przykryć pozostałym ciastem i udekorować wierzch każdej babeczki jedną suszoną śliwką.   Babeczki pieczemy w 200 C przez 15 min a potem zmniejszamy temperaturę do 180 C i pieczemy jeszcze 20 min.




niedziela, 13 października 2013

Krem dyniowo-paprykowy z cytrusową nutą

 Na straganach pojawiły się już piękne pomarańczowe olbrzymy zatem uroczyście otwieram sezon na dynie :).  Na początku roku walczyłam gigantem chyba miesiąc a zamrażalniku jeszcze przechowuje zapasy. Powstało wtedy przepyszne ciasto dyniowe pod twarożkową chmurką i obłędne pierożki z dynią w sosie pesto z orzechami brazylijskimi. Na blogu można też znaleźć placki ziemniaczane z dynią, parmezanem, boczkiem i bazylią i krem z dyni. Dzisiaj kolejna odsłona kremu z dyni, tym razem cytrusowa wersja z papryką, fetą i pieczarkami.


Krem dyniowo-paprykowy z cytrusową nutą 
  • 500 g puree z dyni
  • 4 czerwone papryki
  • 3 szklanki bulionu (mięsnego lub warzywnego)
  • 1 marchew z bulionu
  • 1 por z bulionu
  • mięso z bulionu (opcjonalnie, jeśli gotujemy bulion mięsny)
  • 6 dużych ząbków czosnku
  • 1 cebula
  • garść świeżej bazylii
  • mała garstka świeżego tymianku
  • kilka listków świeżej szałwii
  • sok z ½ cytryny
  • 1 łyżka soku z limonki
  • 2/3 szklanki soku pomarańczowego
  • sól
  • 100 g pieczarek
  • 30 g masła
  • ser feta (po jednej łyżce na porcję)


Dynię umyć, obrać z nasion, pokroić w paski i obrać ze skóry. Papryki umyć, przekroić na pół i obrać z nasion, cebulę obrać i pokroić na ćwiartki, czosnek obrać z łusek. Warzywa włożyć do naczynia żaroodpornego i piec ok 1 h w temp 180 C. Gdy warzywa będą miękkie wyjąć z piekarnika i paprykę obrać ze skórki (dynię również możemy piec w skórce i odjąć ją po upieczeniu). W międzyczasie przygotować bulion mięsny lub warzywny. Wyjąć z bulionu pietruszkę i selera. Dodać marchewkę i pora z bulionu do pozostałych warzyw i zblendować. Dolać ok 3 szklanek bulionu do puree warzywnego, 2/3 szklanki soku z pomarańczy, sok ½ cytryny, 1 łyżkę soku z limonki a następnie doprawić solą i gotować przez 7-10 min. Na koniec dodać posiekaną bazylię, tymianek i klika listków szałwii, zamieszać i gotować jeszcze przez 3 min. Na maśle poddusić pieczarki pokrojone w plasterki i dodać do kremu. Wymieszać i podawać w talerzach posypane serem feta (1 czubata łyżka na porcję). 



czwartek, 27 czerwca 2013

Cytrynowo-limonkowe babeczki z czereśniami i białą czekoladą

Uwiellllllllbiam je, po prostu ubóstwiam. Korzystajcie dopóki jest sezon na czereśnie. Wybierajcie te ciemne i duże. Powiem tylko tyle... Robiłam zdjęcia wieczorem gdy już zachodziło słońce i bardzo mi zależało aby dokończyć sesję na drugi dzień o poranku.. ii....udało  mi się zostawić tylko jedną babeczkę na drugi dzień. Są tak pyszne, że nawet chęć podzielenia się z Wami dobrymi fotografiami w porannym świetle nie wygrała z łakomstwem. 




Cytrynowo-limonkowe babeczki z czereśniami i białą czekoladą
 (12 babeczek)


  • Ok 250 g (ok 2 szklanki) mąki pszennej
  • ½ łyżeczki soli
  • 1 łyżeczka sody
  • Ok 80 g cukru
  • 1 limonka
  • 1 cytryna
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • ok 100 ml (ok 1/2 szklanki) kefiru
  • ok 100 ml (ok. 1/2  szklanki oleju)
  • 2 jajka
  • Ok 350 g ciemnych czereśni
  • 3/4 tabliczki białej czekolady








Przesiać przez sitko dwie szklanki mąki, dodać dwie łyżeczki proszku do pieczenia, sól, 80 g cukru oraz 1 łyżeczkę sody.  Wymieszać wszystkie suche składniki.
W oddzielnej misce wymieszać mokre składniki czyli olej, kefir, jajka, sok jednej cytryny i jednej limonki oraz skórkę otartą z jednej limonki i cytryny.  Wymieszać delikatnie suche składniki z mokrymi- nie używać miksera.  Umyć i obrać z pestek czereśnie a następnie oprószyć je  mąką.  Czekoladę wsadzić na chwilę do zamrażalnika, następnie połamać na drobne kawałki. Wypełnić papilotki do połowy ciastem i ułożyć po 3-4 czereśnie a następnie przykryć resztą ciasta i na wierzch ułożyć jeszcze raz pozostałe czereśnie  i kawałki czekolady lekko wciskając je w ciasto. Piec w 200 C w nagrzanym piekarniku przez ok 15 potem zmniejszyć temperaturę do 180 i piec jeszcze ok 10 min. 







Owoce z sadu i dzialki

poniedziałek, 10 czerwca 2013

Pavlova z limonkowym mascarpone, truskawkami i carmelem

Każdy szanujący się bloger musi zrobić Pavlovę ;-). Pomyślałam, że nie będę gorsza i upitraszę tą słynną bezę. Rozwodziła się na jej temat Nigela, pisały chyba wszystkie szanujące się blogerki, top trendy blogi i magazyny kulinarne. Tadam ... będzie i u mnie :). O rodowód tego deseru spierają się dwa kraje Nowa Zelandia i Australia bo właśnie tam występowała słynna prima balerina Anna Pavlova, na której cześć stworzono właśnie ten smakołyk. Deser miał przypominać piękną białą baletową kreację artystki. Wyszła obłędnie, dopóki nie zrobiłam tego cudeńka nie wiedziałam że kocham bezy:).






Pavlova z limonkowym mascarpone, truskawkami i carmelem


  • 6 białek
  • 280 g cukru pudru
  • 1 torebka cukru waniliowego (16 g)
  • 1 łyżka octu winnego
  • 2 płaskie łyżki mąki ziemniaczanej


krem:

  • 250 mascarpone
  • sok z 1 limonki
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • skórka z 1 limonki 
  • 1 opakowanie cukieru waniliowego (16 g)
  • ok. 300 g truskawek


karmel:

  • 1 łyżka miodu
  • 2 łyżki cukru
  • 1-2 łyżek wody (opcjonalnie)


Smarujemy szklaną lub metalową miskę cytryną. Oddzielamy ostrożnie białka od żółtek i  wlewamy białka do miski, białka powinny być w temperaturze pokojowej, zatem dobrze jest  jakiś czas wcześniej wyjąć je z lodówki. Uważamy, na to aby nie dostała nam się do białek ani kropelka żółtka ponieważ piana nie będzie chciała się wtedy ubić. Dodajemy do białek cukier waniliowy i ubijamy białka na sztywną pianę. W trakcie ubijania dodajemy stopniowo pozostały cukier. Na koniec wlewamy 1 łyżkę octu winnego i 2 płaskie łyżki mąki ziemniaczanej. Wykładamy bezę na papier do pieczenia, najlepiej jednym lub dwoma zdecydowanymi ruchami, tak aby nie naruszyć zbytnio struktury piany. Formujemy z bezy koło nie większe niż 25 cm, im będzie mniejsze tym beza wyższa :). 
Wstawiamy bezę do nagrzanego do 180 C piekarnika, szybko zmniejszamy temperaturę do 150 C i pieczemy ok 1,5 h (można krócej wtedy będzie bardziej piankowa w środku). Mniej więcej w połowie czasu pieczenia należy przykryć bezę folią aluminiową jeśli chcemy zachować jej biały kolor i zapobiec rumienieniu się. Ja akurat lubię delikatnie beżowy kolor, więc przykrywam jak już  się trochę przyrumieni. Po upieczeniu uchylamy piekarnik i pozostawiamy ją w środku do całkowitego wystudzenia.
W tym czasie przygotowujemy krem. W tym celu mieszamy mascarpone z sokiem z jednej małej limonki oraz z jedną łyżką soku z cytryny. Do masy dodajemy opakowanie cukru waniliowego i dokładnie mieszamy. Wystudzoną bezę ostrożnie odwracamy do góry nogami i smarujemy kremem z mascarpone.  Truskawki kroimy  w plasterki i układamy okręgami na kremie. Na patelni karmelizujemy cukier z miodem i jeśli karmel jest za gęsty dodajemy odrobinę wody, a następnie ciepłym karmelem polewamy  truskawki na kremie. Posypujemy wierzch pavlovy stratą skórką z limonki. Pavlovę przechowujemy w lodówce. Idealnie smakuje z winem musującym.






























Desery z Kremówką Truskawkowy zawrót głowy 2013

czwartek, 14 lutego 2013

Ciasto dyniowe pod twarożkową chmurką

Rozmroziłam cały duży słoik puree dyniowego z którego wyszedł farsz do pierożków a dzisiaj będzie ciasto. Ciasto dyniowe jest podobne w smaku do ciasta marchewkowego, tylko że jest delikatniejsze i lepsze :). Cytryna i limonka nadają orzeźwiający aromat mokremu ciastu, które skrywa się pod twarożkową cienką chmurką. Zawsze zastanawiałam się jaki jest sekret tego białego "lukru", że nie jest tak słodki i nie zastyga na twardą skorupę jak inne lukry. A sekret tkwi w mieszance cukru pudru z twarożkiem. Niebywałe odkrycie, przynajmniej dla mnie :).




Ciasto dyniowe pod twarożkową chmurką 
 (tortownica  30 cm na  15 cm):
  • 300 g mąki pszennej
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 4 jajka
  • 200 g brązowego cukru 
  • 250 g puree dyniowego
  • 3 łyżeczki przyprawy do piernika
  • 2 łyżeczki sody
  • ½ łyżeczki soli
  • 200 g roztopionego masła
  • starta skórka z 1/2 cytryny i 1/2 limonki
  • sok z 1/2  limonki
  • sok z 1/2  cytryny
Polewa twarożkowa:
  • ok. 150 g serka typu philadelphia
  • 50g miękkiego masła
  • 4 łyżki cukru pudru
  • starta skórka z 1/2 cytryny i 1/2 limonki
  • sok z połowy cytryny i limonki
  • prażone pestki dyni

Zaczynamy od przygotowania polewy ponieważ warto ją odstawić do lodówki na 1-2 h, aby masa stężała. Ucieramy ser, masło (masło powinno trochę poleżeć w temperaturze pokojowej  żeby nie było twarde), cukier i skórkę oraz sok z  połowy cytryny i limonki.Masę odstawiamy do lodówki. 

Jeśli mamy świeżą dynię to po wybraniu z niej pestek, kroimy ją na mniejsze kawałki tak, by się zmieściła do piekarnika, ja kroję ją trochę drobniej bo chce żeby się szybciej piekła. Nastawiamy piekarnik na 180 C i pieczemy ok 1 h. Po ostudzeniu zdejmuję skórkę i miksuje na gładkie puree blenderem. Jeśli mamy już zamrożone puree to mamy tą procedurę  pieczenia dyni z głowy bo naszym zadaniem jest tylko rozmrożenie musu.
W międzyczasie do dużej miski wsypujemy suche składniki: mąkę, cukier, przyprawy, sodę i sól, a następnie mieszamy. W drugim naczyniu ubijamy jajka i dodajemy do nich sklarowane i przestudzone masło, sok z cytryny i limonki, a także skórki z połowy tych owoców i mieszamy. Do naczynia z mokrymi składnikami wsypujemy stopniowo suche składniki i mieszamy. Gdy wszystkie składniki są już dokładnie wymieszane dodajemy puree z dyni i znowu mieszamy. Ciasto pieczemy w natłuszczonej obsypanej bułką tartą tortownicy lub innym naczyniu żaroodpornym  w 180 C z termoobiegiem przez ok 1 h. Gdy ciasto przestygnie rozsmarowujemy masę równo po cieście posypujemy skórką z cytryny i limonki a następnie wstawiamy je do lodówki na 1-2 h by masa stężała. Ciasto można przyozdobić również listkami mięty i prażonymi pestkami dyni.




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...